Zaloguj się, by pozbyć się reklam
Wysłano: Niedziela, 05 Grudnia 2004, 21:51 |
|
|
|
a ja wracm z ciocinych zakrapianych imienin icos mi mowi ze nie powinam tgo pisac ale i wiecie jak to jst ze sie wie ze to gupie ale jst odwga zeby poedziec no wiec snilo mi sie ostatnio ze kochalam sie na scenie z takim jednmy chlpcem na M on ma 17 lat a ja 15 i na tej scenie bono spiewal larry udrzal paleczkmi edge gral a adam tez gral i peikne swaitlo bylo i piosenki piekne i wszystko pieknie i ludzie klaskali i wyli i to takie piekne bylo ach.........
no lae jak si obudzilam to sie zdiwilam ze adam mi sie nie snil tylko on i nie wiem czy to cos znczy czy tez nie...... |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 05 Grudnia 2004, 21:54 |
|
|
|
nonono...nieźle...extra sen  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 05 Grudnia 2004, 22:52 |
|
|
|
Tez taki chcę! Tylko nie z osobą na M, a kimś innym... |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 05 Grudnia 2004, 23:02 |
|
|
|
dobra wiemy o kogo ci chodzi...mowa tu o kims na B nie? podpisuje sie pod literką B i wiadomo o kogo z kolei mi chodzi nie?  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 05 Grudnia 2004, 23:08 |
|
|
|
W takim razie na tej scenie się robi niezła orgia...  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 05 Grudnia 2004, 23:11 |
|
|
|
woooooooow...ostro, moze jeszcze ktos sie przyłaczy co?  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 05 Grudnia 2004, 23:19 |
|
|
|
A ja kiedyś też miałam taki sen. Byłam żoną jakiegoś sławnego faceta, chyba właśnie tego mojego na B No i mi też to się śniło, tyle że normalnie, w łóżku A wiem! To był 28 luty jeszcze tego roku... |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 05 Grudnia 2004, 23:29 |
|
|
|
| Oluś przypomiałas mi moje Love Story...tam tego pełno...nie bez powodów pisze je wieczorami nie? |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 05 Grudnia 2004, 23:29 |
|
|
|
w lozku no ale dziewczno jak sbie przypmne to ale ta scena to bla taka zimna!!!!!!!!!!!!!!!!!!  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 05 Grudnia 2004, 23:33 |
|
|
|
jo scena taka zimna i twarda....albo tez bosko jest na trawce na jakiejs łące, ale i tak wyrko jest najlepsze, wygodne, mieciutkie, nie da sie poobijac...najwazniejsze zeby nie skrzypiało... jak u mnie np... |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 05 Grudnia 2004, 23:34 |
|
|
|
Oj, to łóżko na pewno nie skrzypiało...  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Poniedziałek, 06 Grudnia 2004, 16:25 |
|
|
|
wiesz Oluś...może kiedyś to moje wyrko nie skrzypiało...ale teraz...po TYLU RAZACH... skrzypi jak oszalałe...a moze i w tym jego cały urok...  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Poniedziałek, 06 Grudnia 2004, 16:44 |
|
|
|
hmm...no to z tego co tu widzę niezła zabawa się zapowiada na tej scenie ...mamy już 3 szalone pary :
-Fanka_Adamka z ów chłoptasiem o ktorym wspomiala (albo z samym Adamem jesli chce... )
-Grusia ze swoim tajemniczym panem na literkę "B" (i tak wiem kto... )
-no i oczywiście Ja ze swoim facetem tez na literkę "B" (nie musze mowić o kim mowa )
no to czekamy teraz na jeszcze wiecej par (im wiecej tym ponoć lepiej ) a potem wymyślimy dalszą częśc tej odjazdowej historyjki!!!  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Poniedziałek, 06 Grudnia 2004, 19:44 |
|
|
|
Krzysiu zamknął temat a wiecie może... i nie zdążyłam odpowiedzieć na pytanie Rose, ile wzrostu ma Bono... Zatem według tego źródła:
http://www.celebheights.com/s/-Bono-433.html
Jest niesamowicie niziutki :))) Ale tak jak mówią na tej stronie to jest tak trochę "na oko". Chociaż to by było całkiem prawdopodobne, inaczej nie pojawiał by się wszędzie w butach na koturnie ;) |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Poniedziałek, 06 Grudnia 2004, 20:12 |
|
|
|
Hmmm znalazłam jeszcze jedno źródło, które mówi, że bono jest jednak wyższy... o całe 3 cm!!!!
http://www.u2exit.com/u2exit-bio.shtml
Jeszcze gdzieś znalazłam, że ma 172, no ale powiedzmy, że ma te 173 . Nie mniej bardzo wyoki to on nie jest  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Poniedziałek, 06 Grudnia 2004, 20:20 |
|
|
|
o kurcze!!! to on jest niższy ode mnie...bo ja wielka koza jestem (zbyt wielka) bo mam aż 179cm... ale to nic że Boniuś jest niziutki, wazne ze jest taki piękniutki i cudowniutki, zawsze bede za nim przepadac!!!  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Poniedziałek, 06 Grudnia 2004, 21:00 |
|
|
|
Ale wam fajnie...macie sny o naszych idolach
Jako ciekawostke moge powiedziec, ze ponoc jak sie bardzo intensywnie mysli, np. podczas nauki, wysilku intelektualnego to sny sa czestsze. Wniosek: Jesli czlowiek mysli to sni :P
Mnie to ostatnio snia sie same koszmary. Ostatnio - tzn. odkad rozpoczelam studia na ktorych naprawde czeba ciezko pracowac intelektualnie..A sny mam niespokojne. Np. sni mi sie, ze przejezdza mnie tir, ciezarowka (ten sen mialam przez ok 2 tyg. non stop) - sen dotyczy mej osoby, ale ostatnio to mezczyzna z ktorym jestem o malo nie mial by wypadku...Od tej pory juz mi sie ten sen nie powtarza - swoja droga mam nadzieje, ze nie byl proroczy...o zgrozo
Teraz sni mi sie, ze jestem w ciazy (co prawda kocham dzieci, od zawsze chce miec kilka, ale na pewno jeszcze NIE teraz...), lub, ze zjada mnie wielka i agresywna ryba, w ktora potem sama sie zamieniam...
Jejku, to jest straszne...
Mysle, ze to, co nam sie sni, jest po czesci zwiazane z naszym stanem psychicznym... Ja sie ostatnio czuje pod tym wzgledem zle, niepewnie, jak na ruchomych piaskach. Jestem perfekcjonistka i jesli cos mi nie wychodzi raz, drugi, trzeci...to jest ze mna nie dobrze. Ciesze sie, ze przynajmniej moge liczyc na wsparcie ze strony mego mezczyzny... Gdyby nie on...ciezko by bylo
Wiadomość wysłana po 30 sekundach:
Ale wam fajnie...macie sny o naszych idolach
Jako ciekawostke moge powiedziec, ze ponoc jak sie bardzo intensywnie mysli, np. podczas nauki, wysilku intelektualnego to sny sa czestsze. Wniosek: Jesli czlowiek mysli to sni :P
Mnie to ostatnio snia sie same koszmary. Ostatnio - tzn. odkad rozpoczelam studia na ktorych naprawde czeba ciezko pracowac intelektualnie..A sny mam niespokojne. Np. sni mi sie, ze przejezdza mnie tir, ciezarowka (ten sen mialam przez ok 2 tyg. non stop) - sen dotyczy mej osoby, ale ostatnio to mezczyzna z ktorym jestem o malo nie mial by wypadku...Od tej pory juz mi sie ten sen nie powtarza - swoja droga mam nadzieje, ze nie byl proroczy...o zgrozo
Teraz sni mi sie, ze jestem w ciazy (co prawda kocham dzieci, od zawsze chce miec kilka, ale na pewno jeszcze NIE teraz...), lub, ze zjada mnie wielka i agresywna ryba, w ktora potem sama sie zamieniam...
Jejku, to jest straszne...
Mysle, ze to, co nam sie sni, jest po czesci zwiazane z naszym stanem psychicznym... Ja sie ostatnio czuje pod tym wzgledem zle, niepewnie, jak na ruchomych piaskach. Jestem perfekcjonistka i jesli cos mi nie wychodzi raz, drugi, trzeci...to jest ze mna nie dobrze. Ciesze sie, ze przynajmniej moge liczyc na wsparcie ze strony mego mezczyzny... Gdyby nie on...ciezko by bylo  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Poniedziałek, 06 Grudnia 2004, 22:28 |
|
|
|
a mi dzis w nocy dzieki Rose tez snił się Bono.
Co prawda nie w jakiejs szczególnej sytuacji lecz całkiem przypadkowo poznany.
Poszedłem sobie z siostrą do media marktu, po HTDAAB, idziemy, idziemy - a tu nagle jakas willa i smiech dzieki. Przeslismy koło tej willi a tu nagle postać niczym the Fly lub Mcphisto wyłoniła sie zza krzewów. A że miałem aparat to zrobiłem sobie kilka zdjec z Boniasem i jego rodzinką, po czyn popędziłem do media i kupiłem płyte..... i sam Bono mi ją podpisał. I nagle zadzwonił budzik i sie obudziłem.
Haaa, ładnie sie zdziwiłem  |
|
|
|
|
|