Forum Dyskusyjne
Zaloguj Rejestracja Szukaj Forum dyskusyjne


Zaloguj się, by pozbyć się reklam
Forum dyskusyjne -> Obraz i dźwięk -> U2 - The Joshua -> Podział Fanów U2 Idź do strony 1, 2, 3, 4
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu

Do jakiej grupy fanów U2 się zaliczasz?
A) "Tradycjonaliści"
4%
 4%  [3]
B) "Zwolennicy Eksperymentów"
13%
 13%  [10]
+C) 50% na 50%
11%
 11%  [8]
+D) Żadna z powyższych.
4%
 4%  [3]
+E) Nie jestem w stanie określić...
8%
 8%  [6]
+F) Taki podział to nonsens!
58%
 58%  [42]
Wszystkich Głosów : 72

Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Niedziela, 16 Kwietnia 2006, 08:53 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
kmnd_rybnik
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #3603
Posty: 1750


[ Osobista Galeria ]




acr :
Zespół nagrał płytę War, ma swój kierunek, ewoluuje, odnosi sukcesy, jest. Nagle zespół grający taką muzyke zatrudnia Briana Eno. Chwila, skupmy się na tym zdaniu. Znamy U2 z czasów War? Znamy. Znamy twórczość Eno? Wiemy z kim zawsze pracował? No, może nie wszyscy znamy i wiemy, ale generalnie pojęcie jakieś mamy. Przecież to się w głowie nie mieści że Eno pracował takim zespołem, zupełnie inne światy !
I wyszedł z tego też zupełnie inny świat. I to był wielki eksperyment, przeogromny. I moim zdaniem wyszedł dżo lepiej niż kolejny taki, czyli Achtung Baby.
Po prostu mi chodzi o to żeby nie uogólniać że lata 80te to zwykłe tradycyjne łojenie i granie klasycznego rocka etc. i przedstawiać jako kontrastujące z wybitnie eskperymentalnymi (że tak sę wyrazę) latami 90tymi bo to okropna nieprawda jest :)


Lata '80 w twórczości U2 uznaję za prawidłowy rozwój muzyczny.
Taki rozwój, w którym muzycy starają się nie powielać poprzedniego albumu, ale na każdym pokazac coś nowego, (moze byc) eksperymentalnego. Przejdźmy ich płyty z lat '80 - debutancki Boy, October, buntowniczy War, The Unforgettable Fire (swoja droga, jeden z moich mniej lubianych albumów, ale staram sie do niego przekonac ;P), przebojowe The Joshua Tree i Rattle&Hum - zupełnie odbiegające od ich pozostałych albumów muzycznie, z wieloma źródłami inspiracji.Jednakże wszystkie te albumy łączy ze sobą podobny muzyczny styl.
Lata '90 to następna dekada w ich twórczości. Czas odciąć się od Drzewka Jozuego (chyba kazdy zna cytat z The Fly'em ;P). Achtung Baby, Zoo Tv pokazuje nam jak bardzo zmienił się zespół, zmieniła sie ich muzyka. Ale w głębi duszy oni sa tacy sami. Bo cała ta otoczka, te przebieranki są 'na pokaz'. Nadchodzi genialna Zooropa - kolejne zaskoczenie. Znowu cos innego. Widział to kto - rockowy zespół nagrywa płytę alternatywną (Grammy). I znów cos, czego fani się nie spodziewali. A później? Pop - przez jednych kochane, przez drugich nazywane 'najgorsza plyta w dorobku'. To, co jest na płycie, przyćmiło nawet muzyczne eksperymenty na AB. Ale dalej brzmi jak U2. To świetny dowód na to, że oni odnajdują się w wielu gatunkach muzycznych.
Nadchodzi 3 dekada i 'powrót do korzeni' - ATYCLB. I znów głosy, że to płyta słaba. Czyżby fanom nie podobał się powrót do starego, dobrego brzmienia? Czyżby ukochali tak mocno wariackie lata '90? Nie wiem. A co do samej płyty, nie oceniam - będę mało obiektywna, bo to własnie od ATYCLB zaczela sie moja przygoda z U2. How To Dismantle... to płyta przez niektórych recenzentów nazywana 'nowym TJT' (akurat!). Z pewnością 'ma to coś' w sobie. To jest U2 w czystej postaci :)
pozdrawiam serdecznie

no to rąbnęłam połsta na dzień dobry tongue.gif
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Niedziela, 16 Kwietnia 2006, 14:18 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
acr
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #5652
Posty: 335


[ Osobista Galeria ]




kmnd_rybnik :
[..]
Lata '80 w twórczości U2 uznaję za prawidłowy rozwój muzyczny.


Każdy rozwój w muzyce uważam za prawidłowy :)

Cytat:

Taki rozwój, w którym muzycy starają się nie powielać poprzedniego albumu, ale na każdym pokazac coś nowego, (moze byc) eksperymentalnego.


War - U.Fire. To jest nie tylko "może być", ale powazny, wielki i bardzo udany eksperyment. Kto widział żeby chłopak od białej flagi który rzuca sie ze sceny, krzyczy, zespół z muzycznymi korzeniami w punk rocku, nienawidzacy z zasady muzyki progresywnej podejmował współpracę z Brianem Eno? Z człowiekiem który nagrywa z Robertem Fripp'em z King Crimson? Dziś takie eksperymenty nie są już taką rzadkością, w muzyce od tego czasu nastapił przeogromny postęp. Ale i tak gdyby teraz takie... no nie wiem, The Strokes czy inne The Shits (nie porównuję z U2, przykład tylko podaje) wzięło sobie na producenta kogoś typu Eno, byłoby to coś bardzo ciekawego. Wtedy to było nie do pomyślenia wręcz. u2 i Eno.
Współpraca ze wszystkimi innymi to już była tylko konsekwencja podjętej wtedy ścieżki postępu i eksperymentu.

Cytat:

Przejdźmy ich płyty z lat '80 - debutancki Boy, October, buntowniczy War, The Unforgettable Fire


Moim zdaniem błędnie wymieniane są w ciągu. O ile pierwszye trzy płyty to prosta linia postepu, non stop w górę, to przy U.Fire zaczęli kroczyć już innymi ścieżkami. Nie specjalnie odkrywczymi może, ścieżkami które wczesniej wydeptali inni, ale dla zespołu zakorzenionego w esetyce około punkrockowej to i tak było, jak już napisałem, zupełnie inny świat.

Cytat:

przebojowe The Joshua Tree i Rattle&Hum - zupełnie odbiegające od ich pozostałych albumów muzycznie, z wieloma źródłami inspiracji.


No a Joshua Tree nie "odbiega" totalnie od War? Hę ? ;D
Na R&H słychać najlepiej w co sie zapędzili, najwyraźniejsze wpływy czarnej muzyki amerykańskiej, z tym że większosc utworów na R&H powstało w czasie sesji do JT. I to też jest ogromna zmiana, w ciągu roku, dwóch lat.

Rok 83 - jesteśmy źli i zbuntowani a głupi prezydent chce nam zrzucić bombę, nie damy mu, biała flaga i dajemy czadu do oporu !
Rok 85 - hm, całkiem ciekawy ten cały ambient, mamy Briana Eno, on ma zupełnie kosmiczne pomysły, zobaczmy co się stanie jak pozwolimy mu z nami pracować. Hm... pewnie sporo naszych fanów przy tym zaśnie, ale trudno, brzmimy zupełnie inaczej i to jest dobre ...eee, Larry obudź się i idź na korytarz nagrać scieżke do tego no... Pride!
Rok 86 - łoł, a może jednak ameryka? Bob Dylan rządzi ! Spróbujmy trochę ameryki i...
Rok 87 - wydajmy Joshua Tree, najbardziej amerykański album nagrany przez Europejczyków... tak... punk rock? nieee, to dziecinada, play the blues Edge !
A potem było jeszcze bardziej.

Cytat:
Jednakże wszystkie te albumy łączy ze sobą podobny muzyczny styl.


Nie wyszli z kręgu muzyki ogólnie z rockiem związanej, ale jak wiemy muzyka rockowa jest tak róznorodna, że to że U2 i na początku lat 80tych i na końcu tychże grali jakiegoś tam rocka nie znaczy że się specjalnie nie zmienili.
Zmienili się, to były zupełnie dwa inne zespoły. Od roku 84 z płyty na płytę byli innym muzycznie zespołem. Nie jest to może aż tak zauważalne jak w przpadku płyt późniejszych, ale równie znaczące i równie wielkie.

Cytat:

Lata '90 to następna dekada w ich twórczości. Czas odciąć się od Drzewka Jozuego (chyba kazdy zna cytat z The Fly'em ;P). Achtung Baby, Zoo Tv pokazuje nam jak bardzo zmienił się zespół, zmieniła sie ich muzyka. Ale w głębi duszy oni sa tacy sami. Bo cała ta otoczka, te przebieranki są 'na pokaz'.


A ja będę się upierał że to druga a nie pierwsza tak wielka zmiana, wcale od tej pierwszej nie ważniejsza. I hej, oni tu dalej siedzą w estetyce rockowej ! A AB jest tak odległe od JT jak JT od War, muzyka rockowa z okolicami to tak ogromna szufladka że można przez 40 lat się w niej poruszać i nagrywać płytę co dwa lata, każdą zupełnie inną, o ile tylko pomysłów starczy. Tak jak wcześniej to był rock z naleciałościami punkowymi, ambientowymi, gospel, bluesa, tak teraz mają brzmienie trochę metalizujące, funkujące (np. M.Ways to normalny rockowy kawałek taneczny z funkującą gitarką :) ), trochę popu (cokolwiek by to nie znaczyło ;) ) i trochę czegoś innego.
A brzmi to tak inaczej bo pozatym że szukali w innych rejonach to zmienili trochę podejście do tworzonej muzyki, wiadomo ze wszystkich ksiązek, zaczęli się spotykać w studiu i improwizować zamiast przynosić gotowe kawałki to ogrania. Tak w uproszczeniu.

Cytat:

Nadchodzi genialna Zooropa - kolejne zaskoczenie.

Że genialna się nie zgadzam, że zaskoczenie owszem :)

Cytat:

Znowu cos innego.

Własnie, znowu, ani nie pierwszy ani nie drugi raz, tylko któryś kolejny.

Cytat:

Widział to kto - rockowy zespół nagrywa płytę alternatywną (Grammy).

Trochę mi nie pasuje traktowanie nagród Grammy za wyznacznika czegokolwiek, no ale już dobra, nie o tym teraz rozmawiamy. Płyta alternatywna? Głupie trochę określenie akurat względem tego albumu, to po prostu bardzo elektroniczna płyta jak na takie U2. Alternatywna to ona może i jest, ale względem tego co robili wcześniej bo ogólnie to specjalnie odkrywcza dla ogółu muzyki nie była. Ale dobra, "alternatywa" to jest tak niejasne pojęcie ze mimo iż mogę mieć racje to znajdzie się ktoś kto powie żem debil i przedstawi coś zupełnie innego i też będzie miał rację ;D

A kto widział? Ja nie widziałem, ale słyszałem, trochę tego alt-rocka jest na świecie, z kilka tysięcy kapel ;)
Bynajmniej nie neguje ani trochę wartości eksperymentalnej tego albumu.

Cytat:

Pop - przez jednych kochane, przez drugich nazywane 'najgorsza plyta w dorobku'. To, co jest na płycie, przyćmiło nawet muzyczne eksperymenty na AB. Ale dalej brzmi jak U2. To świetny dowód na to, że oni odnajdują się w wielu gatunkach muzycznych.


A jakby się uprzeć, to dalej jest ta sama muzyka rockowa, tylko z innymi naleciałościami :) W sumie tylko przy Zooropie się waham czy mówić "muzyka rockowa", bo wyłączając Passengers to jednak to zawsze (jak Bono śpiewał na Popmarcie w Vegas) "suckin' fuckin' rockin' fuckin' rockin' roll !" ;D
Jak się ktoś skapnął może, (bo może umiem przekazac o co mi chodzi i mimo nie wiem ilu kieliszków wina nie pisze strasznie chaotycznie ;D ) chcę dalej i lepiej po prostu uargumentować że stawianie lat 80tych i 90tych jako kontrastujących na zasadzie klasyka vs. eksperymenty jest błędne.

Cytat:

Nadchodzi 3 dekada i 'powrót do korzeni' - ATYCLB. I znów głosy, że to płyta słaba.


Moim zdaniem wspaniała, moja 4 ulubiona płyta. Zaraz po JT, U.Fire, i Octoberze.

Cytat:

Czyżby fanom nie podobał się powrót do starego, dobrego brzmienia?


To nie był powrót do starego brzmienia. ATYCLB nie brzmi jak Joshua Tree, ani jak War, ani jak Boy przecież. To powrót do dawnego stylu pisania piosenek. Ten album to w pewnym sensie też eksperyment, dojrzały zespół 40latków który przeszedł już tyle i poznał tyle muzyki chce teraz wejść do studia i po prostu nagrać 11 świetnych piosenek, to co w tej chwili czują. Ja to biorę, ja to kupuję ;D

Cytat:

Czyżby ukochali tak mocno wariackie lata '90?


Może. Nie wiem czy pamiętasz, w wątku o Achtung Baby się o tym rozpisywałem i doszedłem tam do jakiegoś takiego podziału (ha, ten post to nie taki straszny offtopic jak wygląda ;D ). Coby się nie powtarzać odsyłam zainteresowanych właśnie tam.

Cytat:
How To Dismantle... to płyta przez niektórych recenzentów nazywana 'nowym TJT' (akurat!).


Się nie sugerować Panami Ważnymi Rezenzentami proszę i nie podawać mi nigdy jako argumentu że "w Teraz Rocku napisali". To temat na inną dyskusję, ale naprawde... ;) Co oni tam wiedzą ;)

Cytat:

Z pewnością 'ma to coś' w sobie. To jest U2 w czystej postaci :)
pozdrawiam serdecznie


Dla mnie U2 w "czystej postaci" to poprzednia płyta, ATYCLB.
Hm, i co to wnosi do dyskusji o podziale fanów? ;D Coby nie było że oftopikuje strasznie, można to traktować jako moje umotywowanie tego że nic nie zaznaczę w ankiecie, o. Bo podział jakiś może ma sens, ale ja się nie zaliczam do żadnej przedstawionej grupy, gdyż moim zdaniem są źle opisane.

Albo niech ktoś to przeniesie do osobnego topiku pt. "Czy tylko lata 90te to lata eksperymentów?".

Łaaa, idę dalej na święta, pić wino w kącie i udawać że jest fajnie, anyway, miłych wesołych etc. ;D
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Niedziela, 16 Kwietnia 2006, 19:33 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Fledge
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #2270
Posty: 463


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
Nadchodzi genialna Zooropa


Genialna... biggrin.gif
Ja tam geniuszu nie widze. Jedynie drastyczny spadek formy. Gusta sa rózne, ale jak ktos mówi ze Zooropa jest genialna to ja mu mówie ze sie nie zna na muzyce biggrin.gif

Cytat:
Nadchodzi 3 dekada i 'powrót do korzeni' - ATYCLB. I znów głosy, że to płyta słaba.


Moim skromnym zdaniem ATYCLB kasuje oba poprzednie albumy razem wziete. Na prawde znakomita plyta. Nie wazne ze prostsza i bardziej "przyjemna" - nie to decyduje o wartosci muzyki. Ma slabe momenty, ale która z plyt ich nie ma.
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Niedziela, 16 Kwietnia 2006, 20:08 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
Gusta sa rózne, ale jak ktos mówi ze Zooropa jest genialna to ja mu mówie ze sie nie zna na muzyce


No to ja też się nie znam wink.gif
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Niedziela, 16 Kwietnia 2006, 20:25 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
acr
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #5652
Posty: 335


[ Osobista Galeria ]




Fledge :
Cytat:
Nadchodzi genialna Zooropa


Genialna... biggrin.gif
Ja tam geniuszu nie widze. Jedynie drastyczny spadek formy. Gusta sa rózne, ale jak ktos mówi ze Zooropa jest genialna to ja mu mówie ze sie nie zna na muzyce biggrin.gif


Oj tam odrazu nie zna no... to jest świetna płyta, superoska, geniuszu tam faktycznie brakuje. Ja może ślepy, może przygłuchy jestem ale nie widzę i nie słyszę TEGO, pierwiastka masterpiece'owego ;)


Cytat:
Moim skromnym zdaniem ATYCLB kasuje oba poprzednie albumy razem wziete. Na prawde znakomita plyta. Nie wazne ze prostsza i bardziej "przyjemna" - nie to decyduje o wartosci muzyki. Ma slabe momenty, ale która z plyt ich nie ma.


Oj zdecydowanie nie to decyduje o wartości muzyki. Kto mówi że niesłuchalne płyty Soft Machine sa lepsze od przyjemnego Flojdowskiego Dark Side'a?
Jednak ten drugi jest arcydziełem art-rocka szeroko rozumianego.
Hm, no dobra... znam ludzi którzy to wyśmieją i zmiażdzą ten argument z wielką przyjemnością i bez problemu, ale wiecie o co mi chodzi? No, i o to chodzi żebyście załapali sens tylko ;D:D Znaczy się skomplikowane nie znaczy lepsze niż proste. Pozatym, ATYCLB to za cholere nie jest prosta płyta, no gdzież ona prosta? Że "proste piosenki"? Piosenkowate, ale gdzie tam takie proste...

I jak dla mnie to jest ich najfajniejsza płyta od JT, ale ciiii ;D


Aha, już bardziej na trzeźwo ;D postuluje o przeniesienie tego oftopiku do osobnego topiku o którym napisałem wczesniej, bo to ciekawy temat może być. Ktoś za, ktoś przeciw, ktoś rzuca jajkami?
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Niedziela, 16 Kwietnia 2006, 22:52 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Fledge
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #2270
Posty: 463


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
Pozatym, ATYCLB to za cholere nie jest prosta płyta, no gdzież ona prosta? Że "proste piosenki"? Piosenkowate, ale gdzie tam takie proste...


Chodziło mi raczej o to ze jest mniej zakrecona, bardziej przystepna, zblizona do klasycznego rocka i bezposrednia w pewnym sensie.

Cytat:
No to ja tez sie nie znam


No Justin...Ty to w ogóle wiesz wszystko najlepiej...
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Niedziela, 16 Kwietnia 2006, 23:06 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
No Justin...Ty to w ogóle wiesz wszystko najlepiej...


Ehe, a jak ktoś twierdzi inaczej, to się nie zna na muzyce biggrin.gif
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Niedziela, 16 Kwietnia 2006, 23:31 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Fledge
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #2270
Posty: 463


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
Ehe, a jak ktoś twierdzi inaczej, to się nie zna na muzyce


Mowiac mniej drastycznie, po prostu lubi Zoorope wink.gif [/list]
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Niedziela, 16 Kwietnia 2006, 23:42 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




Kod:
Mowiac mniej drastycznie, po prostu lubi Zoorope [oczko] [/list]


Hehe, a to mnie tu oskarżano o uzurpowanie sobie prawa do wygłaszania Prawd Absolutnych wink.gif
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 00:03 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Fledge
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #2270
Posty: 463


[ Osobista Galeria ]




Kod:
Hehe, a to mnie tu oskarżano o uzurpowanie sobie prawa do wygłaszania Prawd Absolutnych


Bo zapomnieli o mnie wink.gif
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 08:11 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
kmnd_rybnik
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #3603
Posty: 1750


[ Osobista Galeria ]




Zooropa? Dalej będę uważała ją za płytę genialną, płytę, która dla mnie 'ma to coś'. Przesłuchałam ją setki razy i juz wiem, ze to czołówka mojego rankingu płyt. A stwierdzenie, ze 'jeśli ktos uwaza zoorope...' jest trochę krzywdzące, poza tym stawia cię ponad 'grono biedaków, którym sie wydaje, ze jak lubia zoorope, to wiedza cos o muzyce'.
Sa gusta i gusciki, a forum jest po to, zeby wyrazac nasze opinie. subiektywne. EOT
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 12:42 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Fledge
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #2270
Posty: 463


[ Osobista Galeria ]




Przytocze jeden prosty argument odnosnie beznadziejnosci Zooropy.

W zasadzie szyscy krytycy (nie tylko), nie bedacy fanami U2 zgodnie opisuja ten album jako "wpadke przy pracy".
Co jak co ale jesli ktos ma byc obiektywny, to na pewno bedzie to osoba nie zwiazana z zespolem tak emocjonalnie jak jego zagorzaly fan.
Bo wazne aby przy obiektywnej ocenie pominac kwestie przeszłosci zespolu. Płyta musi byc za kazdym razem rozpatrywana tak jak debiut - chlodno i bez przedwczesnych emocji.

Oczywiscie ktos napisze ze opinie krytyków muzycznych nic nie znacza. Ale moim zdaniem maja znaczenie zasadnicze. Zwłaszcza jesli recenzje sa niemal w 100% zgodne ze soba co do wartosci muzycznych albumu.

To tyle. Wiem ze pewnie nikogo nie przekonalem, ale to nie ma znaczenia.
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 13:48 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
Co jak co ale jesli ktos ma byc obiektywny, to na pewno bedzie to osoba nie zwiazana z zespolem tak emocjonalnie jak jego zagorzaly fan.
Bo wazne aby przy obiektywnej ocenie pominac kwestie przeszłosci zespolu. Płyta musi byc za kazdym razem rozpatrywana tak jak debiut - chlodno i bez przedwczesnych emocji.


Nie wierzę w żadne obiektywne ocenianie muzyki.

Cytat:
Oczywiscie ktos napisze ze opinie krytyków muzycznych nic nie znacza. Ale moim zdaniem maja znaczenie zasadnicze. Zwłaszcza jesli recenzje sa niemal w 100% zgodne ze soba co do wartosci muzycznych albumu.


No, całkowity brak zgody. Krytycy też ludzie, i też mają prawo do swojej opinii. Ale to, że ktoś jest krytykiem nie znaczy jeszcze, że ktokolwiek ma się z nim zgadzać. To, że 99,999999999% krytyków uważa Zooropę za kiepską płytę ( co zresztą nie jest prawdą, polecam choćby Tylko Rocka z bodajże grudnia 2000 - tam w rankingu albumów U2 Zooropę sklasyfikowano na czwartym miejscu, wyżej niż Achtunga ! ), nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia wobec faktu, że ja Zooropę uwielbiam. Bowiem decydująca jest dla mnie moja własna opinia :) I wszystkim to polecam. Pozdrowienia.
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 13:55 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
LSQ
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #5129
Posty: 1244


[ Osobista Galeria ]




Fledge :
To tyle. Wiem ze pewnie nikogo nie przekonalem, ale to nie ma znaczenia.

No właśnie, po co nas zniechęcasz :)
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 17:24 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Fledge
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #2270
Posty: 463


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
Nie wierzę w żadne obiektywne ocenianie muzyki


A ja wierze - i w tym miejscu sie róznimy. Jesli album przez totalne beztalencia (prosto, schematycznie) to jest to śmieć i tyle.

Dla mnie caly hip-hop to chłam. Muzyka w której jedyna filozofia to wymyslanie idiotycznego tekstu o jaraniu i wplatanie go w prymitywne sample. Inaczej tego nie umiem okreslic.
Chcesz mi powiedziec ze tutaj tez nie ma miejsca na obiktywne ocenianie muzyki ? Ze to ma byc lepsze od niemal natchnionych piosenek U2 ??? To ma byc lepsze od Pride'a ? Lepsze od WTSHNN ?

To tak jakbys twierdzil ze głupota jest lepsza od madrosci. Bo jesli wszystko sprowadzimy do subiektywnych odzczuc to sztuka jako taka nie ma prawa bytu. A jednak Rembrandt to Rembrandt, a U2 to U2, a nie Disco polo.

Jesli ogół intelektualnych elit zgodnie uznaje ze cos jest kiczem to moge przyznac im racje. W przeciwnym wypadku podwazam ich autorytet (intelektualny)

Spójż na ludzi którzy sluchaja U2, a potem na tych co chodza na imprezy HH. Ja widze dosyc znaczna przepasc intelektualną. Jaki oodsetek ludzi ze szkół zawodowych (nie umniejszajac nikomu) slucha takich Pink Floyd'ów czy wlasnie U2? Ja sadze ze niewielki...


No dobra....Tak, wiem - przesadziłem. Ale zrobiłem to celowo. Wiem ze brzmi to troche mętnie, ale jak sie zastanowisz nad tym co napisalem to zrozumiesz o co mi chodzi.
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 18:22 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Daniel84
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #1454
Posty: 356


[ Osobista Galeria ]




Fledge :

Spójż na ludzi którzy sluchaja U2, a potem na tych co chodza na imprezy HH. Ja widze dosyc znaczna przepasc intelektualną. Jaki oodsetek ludzi ze szkół zawodowych (nie umniejszajac nikomu) slucha takich Pink Floyd'ów czy wlasnie U2? Ja sadze ze niewielki...



Wydaje mi się (pisałem już kiedyś zresztą o tym), że postrzeganie słuchających U2 jako ludzi o inteligencji wyższej, niż średnia, jest dalece nieuprawnione. Może mógłbym się pod czymś takim podpisać, gdyby chodziło o hmmm powiedzmy Mozarta. Ale U2? Nie przesadzajmy.

Myślę, że w szkołach zawodowych odsetek słuchających jakiegoś wykonawcy jest generalnie zbliżony - różni się niezbyt mocno i trudno powiedzieć, na czyją korzyść.
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 18:26 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
Dla mnie caly hip-hop to chłam. Muzyka w której jedyna filozofia to wymyslanie idiotycznego tekstu o jaraniu i wplatanie go w prymitywne sample. Inaczej tego nie umiem okreslic.


Strasznie uogólniasz. Słyszałeś Disposable Heroes Of Hyphoprisy ? Czy oni pisali o jaraniu ? Uważasz, że Public Enemy też pisali teksty o jaraniu ? To tak jakby powiedzieć, że cała muzyka rockowa to chłam, bo Tokyo Hotel jest prymitywne.

Cytat:
Chcesz mi powiedziec ze tutaj tez nie ma miejsca na obiktywne ocenianie muzyki ? Ze to ma byc lepsze od niemal natchnionych piosenek U2 ??? To ma byc lepsze od Pride'a ? Lepsze od WTSHNN ?


Pytanie " czy hiphop jest lepszy od U2 " nie ma sensu. Znam ludzi
( poważnych, nie że jakieś dzieciaki ), którzy U2 uważają za chłam. Ich argumenty są całkiem podobne do Twoich.

Cytat:
Bo jesli wszystko sprowadzimy do subiektywnych odzczuc to sztuka jako taka nie ma prawa bytu.


Dlaczego ? Zresztą, nikt tutaj nie mówi o sprowadzaniu WSZYSTKIEGO do subiektywnych odczuć. Ja też czytam recenzje, i czasem sugeruję się tym, co tam jest napisane. Ale DECYDUJĄCE jest moje zdanie. Uwielbiam wiele płyt, które przez krytykę zostały zjechane dokumentnie. Jeśli w związku z tym ktoś uważa, że nie znam się na muzyce - ok, nie znam się. Wolę się " nie znać " na muzyce, i słuchać tego, co mi się podoba, niż się " znać ", i słuchać tego, co wysoko oceniają elity.

Cytat:
Jesli ogół intelektualnych elit zgodnie uznaje ze cos jest kiczem


Dla mnie słowo " kicz " nie ma jednoznacznie negatywnego zabarwienia. Jest dobry kicz, i zły kicz. The Darkness uwielbiam m.in. za cudowną kiczowatość. Mnie to po prostu rozbraja :)

Cytat:
W przeciwnym wypadku podwazam ich autorytet (intelektualny)


Nie, po prostu masz inne zdanie.

Cytat:
Spójż na ludzi którzy sluchaja U2, a potem na tych co chodza na imprezy HH. Ja widze dosyc znaczna przepasc intelektualną.


Może i jest w tym trochę racji, choć uogólniasz. Poza tym zawsze denerwuje mnie, kiedy fani U2 uważają się za " lepszych ", bo słuchają U2. U2 to wszak mainstream. Z kolei sam znam wielu ludzi niewątpliwie inteligentnych, którzy słuchają hiphopu i techno... Co kto lubi.

Cytat:
Jaki oodsetek ludzi ze szkół zawodowych (nie umniejszajac nikomu) slucha takich Pink Floyd'ów czy wlasnie U2? Ja sadze ze niewielki...


Cóż, skoro im nikt nie pokazał... Ja miałem 8 lat, kiedy zacząłem słuchać Pink Floyd - naprawdę bardzo wątpię, czy byłem wtedy na wyższym poziomie intelektualnym niż ludzie ze szkół zawodowych. Ale Floydów znalazłem u rodziców... To tak naprawdę bardzo przystępna muzyka, nie jestem tu zresztą wyjątkiem ( pomijając już oczywiście fakt, że nie można mierzyć czyjejś inteligencji na podstawie tego, do jakiej szkoły ten ktos chodzi... ). Poza tym powtarzam - to, że czegoś słuchają intelektualiści nie znaczy, że to coś jest lepsze. Konkludując - Wojciech Szadkowski ( znany z tego, iż uwielbia zarówno King Crimson, jak i Michaela Jacksona ) powiedział kiedyś, że w ogóle nie ma złej muzyki, bo każda muzyka, która kogoś wzrusza, czyni jego życie znośniejszym itd. jest dobra... Może patetyczne - ale dla mnie prawdziwe.

Rozumiem o co Ci chodzi - ale nie kupuję tego. Pozdrowienia.
  
Re: <JustinHawkins> Podział Fanów U2
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 19:51 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
acr
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #5652
Posty: 335


[ Osobista Galeria ]




Poza tym wszystkim co Justin napisał, co ja też bym pewnie napisał, odnośnie hip hopu.

Posłuchaj Afro Kolektywu.
Pierwsza około hip hopowa kapela którą polecam jako "naprawdę warto".

A wśród fanów U2 są i ludzie wybitnie inteligentni i jest też cała zgraja totalnych idiotów, więc wiesz. Różnie bywa.
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 19:57 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Fledge
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #2270
Posty: 463


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
Myślę, że w szkołach zawodowych odsetek słuchających jakiegoś wykonawcy jest generalnie zbliżony - różni się niezbyt mocno i trudno powiedzieć, na czyją korzyść.


Załozymy sie?

Cytat:
Wydaje mi się (pisałem już kiedyś zresztą o tym), że postrzeganie słuchających U2 jako ludzi o inteligencji wyższej, niż średnia, jest dalece nieuprawnione


Po pierwsze, nie o inteligencje mi chodzilo lecz "swiadomosc". Po drugie pisząc U2 mam na mysli wszystkie zespoły tego pokroju np. Pink Floyd, Bowie, Who i tak dalej...

Cytat:
Strasznie uogólniasz. Słyszałeś Disposable Heroes Of Hyphoprisy ? Czy oni pisali o jaraniu ? Uważasz, że Public Enemy też pisali teksty o jaraniu ? To tak jakby powiedzieć, że cała muzyka rockowa to chłam, bo Tokyo Hotel jest prymitywne.


No dobra. Wyjatki wyjatkami ale ja tam widze regułe. Ogólnie HH to chłam...

Cytat:
Cóż, skoro im nikt nie pokazał... Ja miałem 8 lat, kiedy zacząłem słuchać Pink Floyd - naprawdę bardzo wątpię, czy byłem wtedy na wyższym poziomie intelektualnym niż ludzie ze szkół zawodowych


Mi tez nikt nie pokazał. Wszystkiego nauczylem sie sam i sam wyciagnałem wnioski.

Cytat:
pomijając już oczywiście fakt, że nie można mierzyć czyjejś inteligencji na podstawie tego, do jakiej szkoły ten ktos chodzi


Patrz cytat nr 1
Chyba nie twierdzisz ze zdolnosci inteiektualne takiego kolesia z ZSZ
są porównywalne z innymi. Pomijam przyczyny takiego stanu rzeczy (nie oceniam nikogo)


Dobra. Z mojej strony temat zamkniety (mam nadzieje), bo w tej postaci nie prowadzi do nikad.
  
Re: Podział Fanów U2
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 20:00 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
Dobra. Z mojej strony temat zamkniety (mam nadzieje), bo w tej postaci nie prowadzi do nikad


Nie ma sprawy, i tak byśmy się nie zgodzili. Pozdrowienia.
  
Podział Fanów U2
Forum dyskusyjne -> Obraz i dźwięk -> U2 - The Joshua

Strona 4 z 4  
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
promocja w sieci||beton Piaseczno | Tapety ścienne Alldecor | administrowaniem nieruchomościami | parkietu dębowego | Ochrona osób i mienia
Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów w całości lub części jest niedozwolone. Wszelkie informacje zawarte w tym miejscu są chronione prawem autorskim.