Forum Dyskusyjne
Zaloguj Rejestracja Szukaj Forum dyskusyjne


Zaloguj się, by pozbyć się reklam
Forum dyskusyjne -> Obraz i dźwięk -> U2 - The Joshua -> VERTIGO TOUR Idź do strony 1, 2, 3 ... 22, 23, 24
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu
Re: VERTIGO TOUR
PostWysłano: Sobota, 13 Stycznia 2007, 16:00 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Atomic_Mario
Nałogowy uczestnik
<tt>Nałogowy uczestnik</tt>
 
Użytkownik #1798
Posty: 2826


[ Osobista Galeria ]




U mnie podobnie jak u moich zacnych kolegów. smile.gif

Internet niewątpliwie sprawił, że możemy być ciągle blisko zespołu. To niesamowite, że koncert odbywa się wiele tysięcy kilometrów od nas a my już po kilu godzinach mamy możliwość jego wysłuchania. smile.gif To niewątpliwie plus. Ogromnym plusem jest również rozwój forów - na forma kontaktu z innymi fanami bardzo mi odpowiada, nic bardziej nie cieszy jak możliwość dzielenia się swoją pasją biggrin.gif

Myślę jednak, że rozwój internetu ma też swoje minusy. Muzyka traci bowiem trochę na swoim mistycyźmie. Takie chociażby bootlegi - przestają być ratytasami, wręcz powszednieją.
  
Re: VERTIGO TOUR
PostWysłano: Sobota, 13 Stycznia 2007, 17:32 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
gwiazda_rocka
Stały bywalec
<tt>Stały bywalec</tt>
 
Użytkownik #6289
Posty: 59


[ Osobista Galeria ]




Atomic_Mario :

Myślę jednak, że rozwój internetu ma też swoje minusy. Muzyka traci bowiem trochę na swoim mistycyźmie. Takie chociażby bootlegi - przestają być ratytasami, wręcz powszednieją.


Postęp... Czasem tęsknię za tamtym okresem kiedy Vision/Television, a później Wielka Cytryna nie były jeszcze histrorią tylko codzienną rzeczywistością. Może jest w tym jakaś naturalna tęsknota związana z przemijaniem. Jednak staram się być optymalnie obiektywny i mimo iż tak jak teraz trzeba było znosić normalną prozę dnia codziennego, to jednak było ciekawiej. Oczywiście dobrze jest mieć internet i te inne wynalazki na wyciągnięcie ręki. Pewnie nie zamieniłbym tego luksusu na jego brak. Nie zmienia to faktu, że kiedyś takie muzyczne fascynacje miały inny smak. Idol był jakby za kurtyną tajemnicy, za którą czasem udało się troszeczkę zajrzeć. Wtedy czuło się niesamowitą satysfakcję, że stajesz się jednym z niewielu pod tym względem. Faktycznie, bootlegi to już nie rarytasy, chociaż nigdy ich nie zbierałem... Vertigo Tour jest szcególna (wiadomo), ale pozbawiona tego czaru, magii. To tak jak z sympatią w wieku szkolnym. Uczucie platoniczne wymusza pracę wyobraźni. Vertigo to była świetna robota, ale chyba wolałbym wiedzieć o niej troszkę mniej wink.gif Wtedy smaczek byłby jeszcze pełniejszy... Cieszmy się z tego, co mamy, a mamy dużo... Flaga!
  
Re: <gwiazda_rocka> VERTIGO TOUR
PostWysłano: Niedziela, 14 Stycznia 2007, 14:15 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




Moim zdaniem była to zdecydowanie jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza trasa zespołu.. Nie wiem za bardzo co napisać, więc odniosę się do paru zagadnień zaakcentowanych wcześniej:

- brak koncertu w Afryce - być może po prostu nie było takiej możliwości, powody mogły być najrozmaitsze. Proponowałbym powstrzymać się od ocen, jeżeli nie znamy ( i nigdy nie poznamy ) wszystkich aspektów sprawy.

- koncerty w USA - wszyscy biadolą, och jak fatalnie, och jaka ta amerykańska publiczność drętwa, och jak to i tamto.. a mi kompletnie nic tam nie przeszkadzało. Wcale nie uważam, że publiczność w Ameryce jest jakaś nie taka. W Chorzowie też nie zauważyłem żeby wszyscy wariowali, wręcz przeciwnie ( a stałem przy lewej słuchawce, czyli, jak by się wydawało, w " najgorętszym " miejscu - pierwszy raz w życiu byłem na koncercie tak wielkiego zespołu, i szczerze mówiąc byłem lekko zaskoczony in minus - wrzask był przez pierwsze trzy kawałki, ale potem to już różnie.. ale nie kontynuuję wątku, bo pewnie zaraz na mnie gromy spadną ). Granie wielu koncertów w Stanach to już taka ich tradycja, a mi ogromną przyjemność sprawia słuchanie bootlegów z koncertów które nie są wielkie, które nie przejdą do historii, na których nie dzieją się rzeczy dziejowe, które nie będą zapamiętane itd. słowem - nie są jakimś niewiarygodnym wydarzeniem, bardziej przypominają spotkania w gronie przyjaciół.. To też jest super ! No i przecież U2 słabych koncertów nie dają, każdy jest świetny :)

- utwory nowe - od początku mówiłem, że HTDAAB to koncertowy album, i miałem rację - niemal wszystkie kawałki ( z wyjątkiem Miracle Drug ) wypadły na żywo lepiej niż na płycie.

- utwory stare - widzę, że niektórzy mają obiekcje przed pozostawieniem niektórych.. nie wiem, ale mi naprawdę takie kawałki jak Streets, Pride, One itd. po prostu nie są w stanie się znudzić. Za każdym razem, kiedy słyszę Pride muszę wstać, i poudawać Edge'a :) Nie mówię jednak, że któryś koniecznie musi zostać - na Popmarcie przez jakiś czas obywaliśmy się bez SBS, na Elevation bez Pride, i jakoś żyliśmy..

- oprawa - była ładna, ale jednak nie rewelacyjna. Ekran był gorszy od tego z Popmartu ( a dzieli je 8 lat ! ), a światełka na słuchawkach ( odkąd w ogóle się pojawiły ) nie potrafiły niczego poza świeceniem.. ktoś tu zdecydowanie czegoś nie dopracował. Natomiast świetlna kotara w Stanach była super.
  
Re: VERTIGO TOUR
PostWysłano: Niedziela, 14 Stycznia 2007, 15:38 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
evay
Nałogowy uczestnik
<tt>Nałogowy uczestnik</tt>
 
Użytkownik #3075
Posty: 3063


[ Osobista Galeria ]




JustinHawkins :


- utwory nowe - od początku mówiłem, że HTDAAB to koncertowy album, i miałem rację - niemal wszystkie kawałki ( z wyjątkiem Miracle Drug ) wypadły na żywo lepiej niż na płycie.


co? że niby Miracle Drug gorsze na żywo od wersji studyjnej?
Że niby kiedy? gdzie? jak?
rewelacyjnie to grali!!!
  
Re: VERTIGO TOUR
PostWysłano: Niedziela, 14 Stycznia 2007, 16:45 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




evay :
[..]
co? że niby Miracle Drug gorsze na żywo od wersji studyjnej?
Że niby kiedy? gdzie? jak?
rewelacyjnie to grali!!!


No jakoś to nieskładnie brzmiało.. zresztą, o ile się nie mylę, był to pierwszy kawałek z HTDAAB, z którego zrezygnowali, a który wcześniej miał stałe miejsce w secie.. Natomiast wersja z DVD z Chicago jest dla mnie doskonała ( jak większość tego DVD ).
  
Re: VERTIGO TOUR
PostWysłano: Poniedziałek, 15 Stycznia 2007, 13:27 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Pablos
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #3562
Posty: 332


[ Osobista Galeria ]




Max :
[..]

W Kraku nawet teraz w jednym sklepie jest a dobre z 10 bootlegów U2 do kupienia.


A gdzie? To jak będę to bym sie przeszedł.
W Warszawie to wszystkie mi kiedyś znane takie sklepy już dawno pozamykali. Może jeszcze gdzieś są, ale ja nie wiem gdzie.

Oczywiście zalew wszelkich bootlegów w Internecie, jak już wspomniał 'gwiazda_rocka' sprawia, że jak coś takiego zobaczy się w sklepie, to niekoniecznie kupuje. Ale fajnie jest wiedzieć, że gdzieś jeszcze w można kupić w Polsce bootlega
  
Re: VERTIGO TOUR
PostWysłano: Poniedziałek, 15 Stycznia 2007, 15:49 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




Pablos :
[..]
A gdzie?


W Music Cornerze - Kraków, Rynek Główny 13, a konkretnie w komisie.
  
Re: <JustinHawkins> VERTIGO TOUR
PostWysłano: Poniedziałek, 15 Stycznia 2007, 16:31 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Max
Nałogowy uczestnik
<tt>Nałogowy uczestnik</tt>
 
Użytkownik #541
Posty: 2229


[ Osobista Galeria ]




W rzeczy samej. Są też na Grodzkiej w Metal shopie, ale trzeba panu powiedzieć żeby pokazał bo trzyma je w metalowej skrzyni pod ladą biggrin.gif
  
VERTIGO TOUR
Forum dyskusyjne -> Obraz i dźwięk -> U2 - The Joshua

Strona 24 z 24  
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
szczegóły||gra w karty na pieniądze | wesele okolice Warszawy | Producent Betonu z Piaseczna | Drukarnia Offsetowa MK Art Otwock | Pozycjonowanie
Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów w całości lub części jest niedozwolone. Wszelkie informacje zawarte w tym miejscu są chronione prawem autorskim.