Forum Dyskusyjne
Zaloguj Rejestracja Szukaj Forum dyskusyjne


Zaloguj się, by pozbyć się reklam
Forum dyskusyjne -> Obraz i dźwięk -> Wu-Hae, Zumba -> polityczny hydepark doktora bzyka Idź do strony 1, 2, 3
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Środa, 26 Października 2005, 00:57 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
reason666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4080
Posty: 31


[ Osobista Galeria ]




Zgadzam sie z Tobą Kosmopolitko w 100%, polityka to gówno ponad miarę!

Jeszcze foto, które wygrzebałem na necie


Ja nie wybieram się nigdzie, ale fotka nokaut!
Pozdrawiam!
  
PostWysłano: Sobota, 29 Października 2005, 02:32 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
ryrzy666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4395
Posty: 5


[ Osobista Galeria ]




po tych wyborach niemam pytań do nikogo......wiadomo poszło gorzej niż być mogło,osobiście nigdy nieuczetniczyłem w tego typu walce o koryto.......ale jednym słowem mamy samych zajebistych ludzi w rządzie...A.Lepper za WC marszałka sejmu itp.......gdzie zajdziemy,a raczej gdzie zalecimy z takimi ptakami........chyba Afryka..albo Argentyna druga....zobaczymy co ptaki w rozkładzie lotu mają....myśle że niski plan lotu nas obejmie.......oby kaczki dopadła ptasia grypa a wtedy zlepi sie lepper a nad jednym z polskich miast ukaże sie pozytywna mgła po wybuchu MaybahA z o.Rydzykiem w środku...to tyle.........
  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Sobota, 29 Października 2005, 12:38 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
reason666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4080
Posty: 31


[ Osobista Galeria ]





Średniowieczne kobiety przeniesone do współczesności.
  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Sobota, 29 Października 2005, 13:02 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
reason666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4080
Posty: 31


[ Osobista Galeria ]




Z ostatniej chwili!
Jak udało się ustalić, po wnikliwych oględzinach internetu, znamy już część ludzi, którzy będą zasiadać w nowym rządzie. Oto oni:


Tadeusz Rydzyk
Premier, Prezes Rady Ministrów
- koordynacja prac Rządu
- walka z reakcyjną lewicą

:: dodatkowo kierownictwo:

- rozgłośnia radiowa Radio Maryja
- stacja telewizyjna TELEWIZJA TRWAM
- Wyższa Szkoła Kultury Społecznej
i Medialnej w Toruniu


Roman Giertych
Minister Spraw Wewnętrznych
- policja tajna
- policja śledcza
- policja wiary
- inkwizycja
- stosy oraz młoty na czarownice
- tortury jawne
- tortury tajne


Antoni Macierewicz
Minister do spraw Komisji
- sejmowe komisje śledcze
- religijne komisje śledcze
- uczelniane komisje śledcze
- szkolne komisje śledcze
- przedszkolne komisje śledcze
- zakładowe komisje śledcze
- wszystkie inne komisje śledcze
(z wyjątkiem komisji podlegających
jurysdykcji ministra Giertycha)


Lech Kaczyński
Minister Praworządności
- walka z homoseksualizmem
- walka z aborcją
- walka z innowierstwem
- walka z sekciarstwem
- walka z postkomunizmem
- walka z reakcyjnym
dyplomactwem i starounitami
- walka z walczącymi inaczej


Jarosław Kaczyński
Minister bez Teki
(specjalne poruczenia)


Henryk Jankowski
Minister Spraw Rasowych
- program "Polska dla Polaków"
- program "Ausländer Raus"
- walka z żydomasonerią
- komisja krwi i oczu
- program "Gaz"

:: dodatkowo kierownictwo:

- program "Maybach - auto dla Ojca"


Hans Kloss - J23
Minister Spraw Zagranicznych
- Konkordat - Concordatum
- walka ze STAROUNITAMI
- program "Zagraniczny Szatan"
- program "Ojcowie do ambasad"
- wdrażanie wiary w krajach złych
i protestanckich
- program "Unia z Irlandią"

Więcej informacji na temat składu nowego rzadu:
http://www.ojciec-dyrektor.de/
  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Sobota, 29 Października 2005, 22:40 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
ryrzy666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4395
Posty: 5


[ Osobista Galeria ]




hahahahaahahaahaahhahhaahhahha.............ale w tym kraju wszystko możliwe,rydyk na panu bogu sie dorabia.........normalnie siwe włosy mi sie robią w minute......wcale sie niedziwie że połowa dzielnicy wyjechała.....to niejest fikcja to co tu sie dzieje,chociaż o nią grubo zakrawa eusa_wall.gif eusa_wall.gif eusa_wall.gif .....
  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Sobota, 29 Października 2005, 23:21 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Kosmopolitka
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #4627
Posty: 392


[ Osobista Galeria ]




Jedna tylko taka sprawa mnie mocno nurtuje. Jak wybierano poprzednim razem na prezydenta po raz drugi Kwasniewskiego, to nie bylo az takich sprzeciwow. A teraz kapitalizm i z tym nierozerwalne pojecie "wolnosci slowa", jak widac wrecz nieograniczone w uzyciu, powoduje ogromna burze mozgow i odwage jak nigdy dotad.
A gdzie te glosy i krzyki byly, jak komunisci u wladzy byli! Moim zdaniem lepszy Kaczynski jako prezydent niz ta cala zgraja komuchow przy korycie...
  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Niedziela, 30 Października 2005, 19:37 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
reason666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4080
Posty: 31


[ Osobista Galeria ]




Witam wszystkich!
Problemem nie jest to kogo sie wybiera, problemem jest to ,że wszyscy kandydaci na prezydenta, posła, senatora, radnego etc. to ludzie którzy mieli, mają lub juz wkrótce będą mieli cos na sumieniu. Pęd ku władzy jest najgorszą przywarą człowieka. Każdy system nieważne kapitalistyczny, komunistyczny, demokratyczny został wymyślony i wprowadzony w życie po to, żeby jeden człowiek dyktował warunki drugiemu - a to, uważam jest nie do przyjęcia.
Nie jest też tak że Kwaśniewski jest cacy a Kaczyński do dupy, każdy z nich "przysłużył się" naszemu krajowi po swojemu.
Politycy przed wyborami obiecują złote góry, po to aby nas wciągnąc w grę - w ich gre na ich warunkach i zasadach, to co zrobiło PiS w tym roku to grube przegięcie! Ludzie związani z polityką (nieważne z jakiej parti się wywodzą) wchodzą w sojusze i koalicje które aktualnie są im potrzebne, mając głeboko w dupie to co mówili jeszcze wczoraj.
Nie wiemy tak naprawdę co każdy z nich ma na sumieniu i nigdy się nie dowiemy.
Kazdy czlowiek jest myslącą istotą (prawie każdy) i w miare upływu czasu i swojego życia dochodzi do określonych wniosków lub nie. Ja doszedłem do wniosku - POLITYKOM DZIĘKUJE!!!!
Dziękuje tez państwu za wszystko.
Nie mam zamiaru uczestniczyć w jakikolwiek sposób w zyciu państwa które się na mnie wypina, w którym politycy oszukuja, policja handluje narkotykami, tajnymi informacjami i ostrzega bandytów.
Ludzie bedacy u steru władzy zamiast kombinowac jak zrobic żeby społeczeństwu był lepiej, kombinują tak zeby na każdym kroku sciągac haracz od obywatela w postaci akcyz, podatków itd.
Dlatego nie mam zamiaru nigdy udzielić zadnej parti swojego poparcia!
  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Poniedziałek, 31 Października 2005, 09:53 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
ryrzy666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4395
Posty: 5


[ Osobista Galeria ]




święte słowa reason........... eusa_clap.gif
  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Środa, 02 Listopada 2005, 03:29 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
reason666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4080
Posty: 31


[ Osobista Galeria ]




  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Sobota, 12 Listopada 2005, 08:45 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
reason666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4080
Posty: 31


[ Osobista Galeria ]





NOWA WŁADZA W SWEJ NAJCZYSTRZEJ, NIESKAZITELNEJ POSTACI!!!

NO TO MAMY PRZEJEBANE..............
  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Wtorek, 15 Listopada 2005, 08:57 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
reason666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4080
Posty: 31


[ Osobista Galeria ]




No i stało się, zaczyna się……….
Wczoraj przeczytałem, że Jacek Kurski znów jest członkiem Pis.
Pokazówka przed wyborami była jak najbardziej, usunięto Kurskiego po tym jak zasiał niepewność w sercach słuchaczy Radia Maryja – dzidek Tuska to żołnierz Wermahtu, tak mówił.
Teraz znów wrócił do łask.
Dziś przeczytałem, że minister Wasserman nie jest takim znów kryształem i zna go mafia paliwowa….



Nowe idzie, teraz nowe rzadzi nami......
  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Wtorek, 15 Listopada 2005, 09:42 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
reason666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4080
Posty: 31


[ Osobista Galeria ]






Tacy ludzie właśnie nami rządzą. Trzecia siła w parlamencie, ktoś na nich głosował. Swoją drogą marynareczka ( ta jaśniejsza) top, trendy,jazzy, fresh'ii.



To prawda, klejnot mediów - polecam telefony od słuchaczy w niedziele wieczorem ( o ile nic się nie zmieniło).
Kiedys z kolegą Skwarem mieliśmy przyjemność słuchać audycji w hotelu w Warszawie. Uprzednio skonsuowaliśmy pacana sztuk jeden dla pełniejszego zrozumienia przekazywanych treści. Nic dodać nic ująć.
Tak to klejnot mediów....



Dziekujemy Ci Ojcze za wpędzanie naszego skołowanego i zacofanego kraju w jeszcze większy ciemnogród.
  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Wtorek, 15 Listopada 2005, 23:49 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
reason666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4080
Posty: 31


[ Osobista Galeria ]




Artykuł ten znalazłem na portalu WP. Wklejam go, jest długi, ale wart przeczytania.
W związku z tym, że moje forum, obsmiewa polityków – Kaczki i innych być może za jakiś czas zostanie zamknięte a ja pociągnięty do odpowiedzialności.
Żyjemy podobno w wolnym kraju, mam nadzieje, że żyjemy nadal a nie,- żyliśmy…..


Wtorek, 15 listopada 2005

Dlaczego ludzie zaczynają się bać opowiadania dowcipów o Lechu Kaczyńskim?

Ocenzurowano "spieprzaj dziadu"
Przegląd 05:49

W ubiegłą środę nagle zamknięto internetową stronę www.spieprzajdziadu.com, na której znajdowały się zabawne fotomontaże i karykatury braci Kaczyńskich. Od czasu gdy Lech Kaczyński stał się kandydatem na prezydenta RP, była jedną z najczęściej odwiedzanych stron w sieci. Zalała ją fala kolejnych dowcipów o bliźniakach. Co więcej, rymowanki, rysunki i fotomontaże zaczęły masowo krążyć po Internecie i zapychać elektroniczne skrzynki pocztowe.

Teraz żarty się skończyły, bo PiS powiedziało dość. Przestało być smieszno, a zaczęło być straszno.

Dowcip w polityka – polityk w dowcipnisia

– Dwa lub trzy lata odosobnienia za obśmiewanie pary kaczek to trochę za dużo jak na nasze skołatane wyborami nerwy. A jakoś kilka dni temu przestaliśmy wierzyć w niezawisłość krajowego wymiaru sprawiedliwości. Nie składamy jednak broni – zapowiadają autorzy kultowej strony spieprzajdziadu.com. Na indeksie znaleźli się także autorzy podobnych stron, które w ostatnim czasie masowo pojawiły się w sieci. Do ich twórców zaczęły docierać ostrzeżenia – najpierw delikatne, później bardziej stanowcze. Życzliwi prawnicy przypominali, że wśród materiałów humorystycznych są takie, które można uznać za szkalujące prezydenta.

Oznacza to, że od zaprzysiężenia Lecha Kaczyńskiego (23 grudnia) będą stanowiły przestępstwo z paragrafu 135 kodeksu karnego mówiącego o publicznym obrażaniu głowy państwa. Za ten czyn grozi do trzech lat więzienia. Prawnicy wspominali też, że Kaczyński jako szef resortu sprawiedliwości lubił „ręcznie sterować”. Ten nawyk mógł wejść mu w krew. Tym bardziej że powszechnie znana jest niechęć Kaczyńskich do żartów na swój temat. I nie zmienia tego fakt, że oficjalnie przedstawiają się jako uosobienie poczucia humoru. Dlatego zanim zabiorą się Państwo do dalszej lektury naszego tekstu, ostrzegamy: tymi, których rozbawią dowcipy na temat najpotężniejszych bliźniaków w Polsce, może wkrótce zająć się prokurator. A ten nałoży nam „kwaganiec”, a na nadgarstkach zatrzaśnie „kwajdanki” (narzędzia tortur stosowane w Kwaczystanie). Najodważniejszych zapraszamy do beczki śmiechu. Tak czy inaczej, to byłoby kuriozum, gdyby pierwszymi więźniami politycznymi IV RP stali się satyrycy i internetowi prześmiewcy.

Oczyszczające żarty

Skąd wzięło się szaleństwo wyborczego humoru? Od lat przecież utyskiwało się, że satyra polityczna w Polsce jest martwa. A ostatnie dobre dowcipy można było usłyszeć za... PRL-u.

Okazuje się, że lawina powyborczych żartów to nie tylko kwestia poczucia humoru rodaków, ale bardziej rodzaj barometru nastrojów społecznych. Zdaniem ekspertów, wysyp dowcipów politycznych należy postrzegać w kategorii zjawiska socjologicznego i poddać analizie.

Nie da się ukryć, że prezydent elekt ma swoich oponentów, którzy dowcipem chcą odreagować frustrację i wyrazić swoje niezadowolenie z wyników wyborów. – Aktualne żarty są rodzajem katharsis, oczyszczenia – mówi dr Andrzej Rostocki, socjolog.

Śmiech od zawsze odgrywał rolę terapeutyczną, łagodził poczucie bezsilności, rozładowywał napięcia. Zamiast spalać się nerwowo, lepiej się pośmiać. Oswajamy w ten sposób to, co nowe i groźne. To nie jest tylko płytka rozrywka. – Wiele dowcipów daje obraz współczesnej Polski. Świadczy też o politycznej wiedzy ich autorów, w większości ludzi młodych. A przecież mówi się o nich, że nie są zainteresowani polityką. Tymczasem kpina jest wyrazem postawy. Wynika z tego, że nie akceptują, co prawda, obecnego porządku społecznego, ale ich zaangażowanie oznacza, że nie są społecznie straceni. Chcą uczestniczyć, ale na własnych zasadach – tłumaczy dr Rostocki.

Ogromną popularnością wśród młodzieży licealnej cieszą się plakietki z wizerunkiem przekreślonej kaczki i napisem „Zakaz kwakania”. Po części to zasługa młodzieżowej mody, ale w dużej mierze manifestacja niezgody. I tęsknota za kontestacją. Udział w takim zbiorowym buncie zapewnia wzrost adrenaliny i poczucie aktywności.

Według socjologów, po raz pierwszy od dłuższego czasu Polacy poczuli wagę opowiadanych dowcipów. Mają wrażenie, że w ten sposób coś zmieniają. Socjolog, dr Krzysztof Łęcki, uważa, że mamy do czynienia z odżyciem żartów politycznych. Porównuje to do czasów PRL-u, gdy dowcip był znaczącą bronią przeciwko władzy. – Dowcip wrócił na pierwszą linię walki politycznej. Być może powodem tego jest nieuzasadnione, moim zdaniem, poczucie ograniczenia wolności słowa. A dowcip jest jej orężem – podkreśla dr Łęcki.

Co oni w sobie mają?

Dlaczego erupcję żartów politycznych wyzwolili dopiero bracia Kaczyńscy? Na ten „sukces” złożyło się kilka elementów. Wojciech Szalkiewicz, specjalista od marketingu politycznego, przekonuje, że Kaczyński (i jego brat bliźniak) padł ofiarą syndromu zwycięzcy. – Gdyby Donald Tusk wygrał wybory, internauci na nim wyładowaliby swą frustrację – mówi.

– To, kim interesują się satyrycy, zależy od tego, kim jest obiekt zainteresowania. Im bardziej eksponowane stanowisko zajmuje, tym bardziej się mu przygląda. Regułą jest opowiadanie o znanych. Władza z pewnością otwiera każde drzwi – opowiada Ryszard Marek Groński.

Na tapetę wzięto prezydencki wzrost, nazwisko, bliźniacze podobieństwo do brata i poglądy polityczne. Kaczyńscy są też jednymi z barwniejszych i wyrazistszych postaci polskiej sceny politycznej. I tylko oni... ukradli księżyc. – W dowcipach działa prawo fizyki. Siła akcji jest równa sile reakcji – śmieje się Sławomir Kmiecik, autor popularnej książki „Chichot (z) polityka”. – Jeśli ktoś jest „teflonowym” politykiem, to o nim żarty nie powstają. Do tej pory niekwestionowanym liderem w tym panteonie był Lech Wałęsa – dodaje Kmiecik, posiadacz największego w Polsce zbioru dowcipów politycznych.

Ryszard Marek Groński wspomina: – Satyra potrafi w niezwykle trafny sposób sportretować danego polityka. U Lecha Wałęsy znakomicie uchwycono kuriozalność języka, pychę i rozrastające się w nim przekonanie, że zna się na wszystkim. Później czekano na jego wypowiedzi nawet nie po to, by się dowiedzieć, co prezydent ma do powiedzenia, ale po to, by dać to do kabaretu.

W przypadku Kaczyńskich swoje robi atmosfera grozy otaczająca liderów PiS. I umiejętnie podsycana przez ich adwersarzy. Nie zapominając o zasługach samych bohaterów. Roztaczana przez nich wizja państwa opartego na kontrolowaniu, tropieniu, powoływaniu komisji śledczych i superurzędów oraz rozliczaniu niepokoi. A skoro jest groźna, trzeba ją obśmiać, póki jeszcze można.

Na nieszczęście Kaczyńskich na polityczny szczyt wspięli się w dobie rozkwitu Internetu. Łatwość zaistnienia i popularyzacji wpływa na liczbę pojawiających się grepsów. Elektroniczne skrzynki pocztowe wręcz kipią od żartów. Na powyborczym szaleństwie chcą też zarobić firmy sprzedające za pośrednictwem sieci. Hitem są gadżety, np. koszulki z napisami w stylu: „A PiS ci morde lizoł”, „IV RP – ostatni gasi światło”, „WYBORY 2 Ziobro Ziobro 5”, „catch uszki”, PiSsing boy”, „Lex PiStols”.

„Z całkowicie politycznymi motywami, które pozwalają wyrazić w jakiś sposób żal, trwogę, rozpacz i niezadowolenie z wyników ostatnich wyborów w III RP”, głosi reklama T-shirtów.

W opinii prof. Rocha Sulimy, antropologa kultury, na ten swoisty rodzaj popularności Kaczyńskich nakłada się komiksowy styl współczesnej popkultury. – Niewinne historyjki, w które zawijano gumę do żucia, i przede wszystkim popularne komiksy wyznaczają dziś sposób istnienia osób publicznych lub popularnych.

Nie wszystkie przezwiska czy imiona dają się łatwo wizualizować w komiks. „Lechu”, „Kwas” czy „Kwach” lepiej się rymowały w dowcipie ustnym. Wizualizować ich się nie dało. Nawet w amatorski komiks. Za to komiks internetowy wykorzystuje cechy zewnętrzne – najpierw atrybuty ciała, a potem atrybuty charakteru – zauważa prof. Roch Sulima.

Zabić dowcipem

Ironią jest, że sztab PiS promując swojego kandydata na prezydenta, w dobrej wierze wykorzystywał gadżety nawiązujące do nazwiska Kaczyńskich. Partyjna młodzieżówka rozdawała na ulicach żółte gumowe kaczuszki. Teraz stały się one symbolem walki z liderami PiS.

Politycy mogą się posłużyć dowcipami krążącymi na ich temat, by zyskać popularność. Dlatego często sami je kolportują. Nawet jeśli te żarty wystawiają im nie najlepsze świadectwo. – Michał Strąk z PSL jako szef URM z lubością powtarzał żart o sobie. „Do URM wybierają się zając i ślimak. Pierwszy przybył zając. Wszedł do gabinetu, ale po chwili wyleciał z hukiem. Potem wszedł ślimak i wszystko załatwił. Zdumiony zając pyta: – Jak to zrobiłeś? – Jak to – odpowiada ślimak. – Nie wiesz, że przed Strąkiem trzeba pełzać?”, opowiada Sławomir Kmiecik. I dodaje: – W polityce jak w show-biznesie, lepiej lub gorzej, byleby mówili. I nie przekręcili nazwiska.

Szkoda, że polscy politycy mają tak mało poczucia humoru. I tak rzadko opowiadają dowcipy. Posuchę w tej materii tłumaczy satyryk Ryszard Marek Groński: – Trudno jest rozbawić słuchaczy Radia Maryja albo Młodzież Wszechpolską. Widzieliśmy to ostatnio na filmie nakręconym na spotkaniu Młodzieży Wszechpolskiej i pokazywanym w wiadomościach. Pokazywały one skalę humoru MW. Okazuje się, że to, co ich bawi, to kopulowanie z szufladą. I najlepiej, aby w tej szufladzie były teczki – ironizuje

A jak natomiast ma się zachować zanadto wyszydzany polityk? Najlepiej, jeśli zignoruje antagonistów. Walka z nimi może przynieść skutki odwrotne do oczekiwanych. Zmierzyć mogą się z nimi tylko prawdziwi fechmistrze słowa. A tych niestety niewielu.

Lepiej więc zachować stoicki spokój, bo – jak pociesza Wojciech Szalkiewicz – samym śmiechem polityka nie da się zabić. – Przeciwnicy polityczni muszą obchodzić się ostrożnie z tą bronią. Ludzie bardzo różnie definiują „dobry humor”. Jeśli przesadzimy z atakiem, może zadziałać syndrom ofiary – zauważa specjalista od marketingu politycznego.

Skąd my to znamy?

Satyra polityczna niezależnie od epoki była popularną metodą dezawuowania konkurenta politycznego. Ilustrowała i ośmieszała wydarzenia lub osobistości polityczne, wyszydzała wady. We współczesnej Polsce święciła triumfy w PRL-u. Pełniła rolę społecznego wentyla. Smaczku dodawały niedopowiedzenia, mruganie okiem i zabawa z cenzurą. Opierała się przede wszystkim na porozumieniu satyryka z odbiorcami. Dominował prosty schemat: władza jest zła, lud jest mądry. Zdaniem ekspertów, wolność słowa zabiła satyrę polityczną. Bo to zakazany owoc smakuje najbardziej. A i sami politycy w wystąpieniach sejmowych, transmitowanych w telewizji, niejednokrotnie przebijali satyryków.

W zbiorach Sławomira Kmiecika znajduje się kilka tysięcy żartów z okresu PRL-u i tylko kilkaset z III RP. Podział władza i my stracił o tyle na znaczeniu, że przecież sami tę władzę wybieramy. Nie ma też jednoznacznego przeciwnika. Co ciekawe, w Polsce po 1989 r. łatwiej było stroić żarty z prawicy. – Choćby z prawicowego światopoglądu i hipokryzji obyczajowej – mówi autor książki „Chichot (z) polityka”.

Ryszard Marek Groński zauważa, że obóz prawicowy nigdy nie mógł się pochwalić satyrą na odpowiednim poziomie. Skąd to się bierze? – Naczelną zasadą prawicy jest hasło: nie szargać świętości. Skoro więc wszystko jest święte i obraca się w kręgu tematów martyrologicznych, to można stworzyć tylko teatrzyk martyrologiczny.

Bracia Kaczyńscy pobudzili satyrę polityczną. Ożywili ją. Jak długo żarty o Kaczyńskich przetrwają?

Zdania są podzielone. Prof. Roch Sulima uważa, że „jest to zjawisko sezonowe i raczej pokoleniowe, charakterystyczne dla kultury Internetu”. Jego zdaniem, nie jest to więc przejaw powrotu do dowcipu politycznego.

– Przetrwają, choć niebawem kpina przeobrazi się w krytyczny dowcip komentujący – twierdzi zaś dr Andrzej Rostocki.

W opinii dr. Krzysztofa Łęckiego w 2006 r. dowcip odegra znaczącą rolę. Wówczas impulsem do żartów będą już nie tylko nazwisko i wygląd, lecz także konkretne działania. A im bardziej kontrowersyjne decyzje będą zapadały, tym łatwiej będzie je parodiować.

I nie pomogą na to środki w postaci zamykania stron internetowych i tropienia ich autorów. Bo przecież zakazany owoc smakuje najbardziej.

Dowcipy, zdjęcia i rymowanki pochodzą ze stron: www.spieprzajdziadu.com, http://Kaczor.uk.pl, www.joemonster.org, www.dobryhumor.pl, a rysunki z tygodnika „Angora”.

Internetowy entuzjazm powyborczy

(czyli jak użytkownicy sieci zareagowali na wynik drugiej tury wyborów prezydenckich) Spieprzaj, dziadu!
Powstrzymać atak klonów!
Kaczyński prezydentem – zapal świeczkę w oknie na znak żałoby narodowej. Ludzie ludziom zgotowali ten los...
Chłopaki nie kwaczą.
IV Rzeczpospolita Obojga Kaczorów... 5-letnia żałoba narodowa.
No i teraz będziemy mieli kaczkę w godle.
IV RZESZpospolita i kacza grypa nadchodzą.
Kaczor, Rydzyk, Lepper – rzeczpospolita kaczkoludowa.
Jeśli jesteś Polakiem, to na 53,52% MediaMarkt nie jest dla ciebie.
Będziemy cienko kwakać, nie ma co...
U władzy stoi kaczka, co krótkie nóżki ma, ja mówię jej dzień dobry, a ona kwa kwa kwa.
Hymnem Polski „Kaczuszki”.
Ludzie Bez Paniki Dorwie Go Ptasia Grypa I Spokój Będzie
Męcz się, panie, w Kaczystanie...
Luz, jak ogłoszą pandemię ptasiej grypy SWAT go zlikwiduje.
Młodzieży polska, formujemy klucz i spie*dalamy do ciepłych krajów!
Boże... Kaczyński prezydentem... nasz kraj schodzi na kaczki...
Demokracja to rządy większości, a większość to idioci...
Rest in PiS
USA ma Katrinę, Ritę i Wilmę, a my Kaczyńskiego.
Polsko! Ugotujmy jutro rosół z kaczki na znak protestu!!!!
1945 – Hiroshima, 1986 – Czarnobyl, 2005 – Kaczyński...
Pierścionek z orłem w moherze
Nie martw się, narodzie – sezon łowiecki już wkrótce!
Kobietę z obcym obywatelstwem poślubię od zaraz.
No to uczymy się kwakać.
Już przez Kaczyńskiego net mi wolno chodzi.
Prezydent Kaczor, a pierwsza dama Gąska Balbinka.
Pawiem narodów byłaś i papugą... a teraz ku...wa będziesz kaczką.
Stała się wielka tragedia dla Polski i wielka ulga dla Warszawy.
Narodowy Test Inteligencji 2005 – Polacy oblali...
Patrzę i oczom nie wierzę, Polska na kaczych nogach.
Obudziłam się w Kaczogrodzie... Trza było się nie budzić...
Kaczastrofa!!!!
Kaczory-PiSiory
Ma Tusk swoje 3 x 15 (ale %)!
Nowy hymn narodowy: „Czy ktoś widział dzióbdzióba?”.

Nowy słownik

Kwaczystan – to oczywiście nowa nazwa kraju
Kwacz-Mahal – stolica
Kwanclerz – rządzi w Kwaczystanie
Kwaczyzm – religia państwowa
Kwardynał – dostojnik kościelny
Kwapłan – jeszcze nie kwardynał
Kwadzidło – aromatyczna substancja palna używana w czasie ceremonii religijnych
Kwadrat – figura doskonała
Kwaganiec i kwajdanki – narzędzia tortur stosowane na komuchach
Kwarantanna – obóz przejściowy dla imigrantów ze Wschodu
Kwapować – dostarczać informacje Najwyższej Specjalnej i Nadzwyczajnej Komisji Śledczej
Kwariera – robi się ją w PiS
Kwatera – pałac prezydencki
Kwabryka – superwozik PiS
Kwartz – zegarek rządowy
Dyskwalifikacja – efekt pozytywnego wyniku lustracji w Kwaczystanie
Kwartet – sklonowani bracia
Kwapić – pić do zgonu
KWA – Katolicki Wydział Administracji
Kwampe3 – rodzaj piosenki
Kwadu-Kwadu – komunikator internetowy

vPolska za dwa lata

Prezydent – Lech Kaczyński
Premier – Jarosław Kaczyński Minister kultury – Bogusław Kaczyński
Minister oświaty – Kazimierz Kaczor
Minister sportu – Piotr Kaczorowski (szachista)
Minister spraw zagranicznych
– Piotr Kaczkowski Minister gospodarki – Donald Tusk
Lektura obowiązkowa – „Kaczka Dziwaczka”
Godło – Kaczor Donald
Hymn – „Wyszły z wody kaczki trzy”
Motto – Wszystkie zwierzęta są równe, lecz kaczki najrówniejsze

Poprawki do konstytucji:

1. Pod karą dożywocia zabrania się polowania na kaczki oraz uboju kaczek w celach konsumpcyjnych.
2. Równocześnie zabrania się trzymania kaczek w tym samym pomieszczeniu co inny drób.
3. Nakazuje się zamknięcie wszystkich restauracji orientalnych, a w pierwszej kolejności tych, w których głównym daniem jest kaczka po pekińsku. 4. Jest RP, ma być Duckland.
5. Kaczki nie chorują na ptasią grypę.

Lech Kaczyński przemawia przed Parlamentem Europejskim w Brukseli – rok 2008. (Wersja z tłumaczeniem)
Tall room! (Wysoka Izbo!)
Welcome in the name of all penises of Peace.
(Witam w imieniu wszystkich członków PiS).
Now it’s railway for me.
(Teraz kolej na mnie).
It’s not fugitive of circumstances.
(To nie jest zbieg okoliczności).
Don’t make stages and stop to tear yourselves.
(Nie róbcie scen i przestańcie się drzeć).
Peace is a big party and ice is poor in Poland.
(PiS jest dużą partią, a lud jest biedny w Polsce).
It’s a huge grandfatherhood!
(To jest ogromne dziadostwo!) Poland is a village killed by desks.
(Polska jest wioską zabitą dechami).
All politicians let the peacock out and take legs behind belt. (Wszyscy politycy puszczają pawia i biorą nogi za pas).
Do you divide my sentence? (Czy podzielacie moje zdanie?)
But we are equal peasants and we will go out on people! (Ale my jesteśmy równe chłopy i wyjdziemy na ludzi!)
I will animal to you. (Zwierzę wam się).
I will elephants behind them my on-ancestry. (Osłonię przed nimi mój naród).
You must step on my hand! (Musicie pójść mi na rękę!)
We must stop to divorce the facts and break down the first icecreams! (Musimy przestać rozwodzić się nad faktami i przełamać pierwsze lody!)
Without corpse! (Bez zwłoki!)
I tower you will after-can us... (Wierzę, że mi pomożecie).
Thank you from the mountain. (Dziękuję z góry).
Room with you! (Pokój z wami!)

Joanna Tańska, Tomasz Sygut
  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Środa, 23 Listopada 2005, 09:33 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
reason666
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4080
Posty: 31


[ Osobista Galeria ]




Wczoraj dowiedziałem się, że o ośmiu dni zostało zakazane chodzenie w odzieży typu moro!
Szok!

Zakazano parady równości a część uczestników aresztowano!
Szok!

Dowiedziałem się również wczoraj, że paliwo od nowego roku ma kosztować 5 pln!

Szok!

W tym miejscu przypomniał mi się tekst piosenki, takiego zespołu Kobranocka. Zespół działał prężnie w latach minionych, działo się to więcej niż 10 lat temu.
„Wciąż kłamiecie, aby kupić nas
Sprzedajecie nas bezcenny czas
(…)
I nikomu nie wolno się z tego śmiać”

Śmiech też jest już podobno zakazany.

  
NIECH ŻYJE DEMOKRACJA!
PostWysłano: Czwartek, 04 Maj 2006, 21:15 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
BZYK
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4081
Posty: 52


[ Osobista Galeria ]




Zagórny już ostatecznie skazany za świnię

PAP 04-05-2006, ostatnia aktualizacja 04-05-2006 15:27

Pół roku więzienia w zawieszeniu - to ostateczna kara za znęcanie się nad świnią dla Mariana Zagórnego, szefa Komitetu Protestacyjnego NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych.

W czwartek Sąd Najwyższy oddalił kasację Prokuratura Generalnego i utrzymał prawomocny wyrok wobec Zagórnego wymierzony w 2005 r. przez wrocławski sąd okręgowy. Zagórny uznał decyzję SN "za kpinę" i zapowiedział odwołanie do Trybunału w Strasburgu.

Podczas pikiety przed wrocławskim urzędem wojewódzkim w 2003 r. rolnicy przywieźli świnię pomalowaną w zielono-czerwone barwy, z napisem: "Jestem świnią honorową, nie rządową". Na czele z Zagórnym, rolnicy próbowali wprowadzić świnię do gabinetu wojewody. Po pikiecie wystraszone zwierzę trafiło do schroniska. Wrocławski sąd uznał, że świnia została narażona na "ogromny stres". Zagórny mówił w czwartek dziennikarzom, że "dziś jest to najprawdopodobniej najszczęśliwsza świnia na świecie, bo mieszka w ZOO i ma własne konto bankowe".

NIECH ŻYJE DEMOKRACJA!!!!
  
Re: polityczny hydepark doktora bzyka
PostWysłano: Poniedziałek, 05 Czerwca 2006, 06:53 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
BZYK
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #4081
Posty: 52


[ Osobista Galeria ]




Poniedziałek, 5 czerwca 2006

Skarbówka dopadła darczyńcę roku

W Polsce lepiej nie pomagać biednym. Waldemar Gronowski, legnicki darczyńca roku, który przez wiele lat rozdawał najuboższym pieczywo, musiał zamknąć piekarnię - ubolewa "Super Express".

Dostałem od fiskusa pocałunek śmierci - mówi piekarz. Gdybym niszczył pieczywo, fiskus byłby zadowolony. Pod koniec ub.r. piekarz miał zapłacić 250 tys. podatku za to, że zamiast niszczyć nadwyżkę chleba, przekazywał go do stołówki charytatywnej. Po tym, jak media doniosły o bezsensownych żądaniach fiskusa, sprawie przyjrzał się nawet premier i obiecał coś z tym zrobić.

Rzeczywiście skarbówka swoją decyzję odwołała i rozpoczęła postępowanie od nowa. Tym razem kontrolerzy Urzędu Kontroli Skarbowej pojawili się we wszystkich sklepach, z którymi pan Waldemar współpracował. W każdym przeprowadzono szczegółowe kontrole.

Sklepikarze przestraszyli się i zaczęli rezygnować ze współpracy z piekarzem. Zaczęło się trzy miesiące temu - opowiada pan Waldemar. Niektórzy mówili mi, że boją się o swoje firmy, inni dziękowali za współpracę - dodaje rozgoryczony.

O swoich decyzjach sklepikarze nie chcą otwarcie rozmawiać. Przyszli do mnie i zażądali wszystkich dokumentów. Sprawdzali, ile pieczywa kupuję i ile zwracałam do piekarni - opowiada właścicielka małego sklepu spożywczego, która od kilku lat współpracowała z piekarnią Gronowskiego. Bałam się, że jeszcze u mnie coś znajdą, wolałam nie ryzykować i zrezygnowałam ze współpracy. Żałuje, bo ludzie bardzo chwalili sobie te piekarnię - przekonuje sklepowa.

Tak w ciągu zaledwie kilku tygodni sprzedaż spadła o 70 procent i stała się zupełnie nieopłacalna. Zamknąłem piekarnię w ostatnim momencie, gdy zaczęła przynosić straty - wyjaśnia piekarz. Tym samym stołówka charytatywna straciła najważniejszego darczyńcę.

Piekarnia była naszym głównym sponsorem, każdego tygodnia dostawaliśmy za darmo chleb o wartości nawet 1,5 tys. zł - mówi ks. Jan Mateusz Gacek. opiekun stołówki. Teraz będzie ciężej zapewnić posiłki najbardziej potrzebującym. Pieczywo trzeba kupować - dodaje ksiądz. (PAP)
  
polityczny hydepark doktora bzyka
Forum dyskusyjne -> Obraz i dźwięk -> Wu-Hae, Zumba

Strona 3 z 3  
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
Najlepsze ceny na grzejniki płytowe Kermi grzejniki kermi wrocław Kermi K22 V22 stalowe płytowe zamiast żeliwnychamstaff terriernumizek.pl||www.lupre.pl
Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów w całości lub części jest niedozwolone. Wszelkie informacje zawarte w tym miejscu są chronione prawem autorskim.



Forum dyskusyjne Heh.pl © 2002-2010