Zaloguj się, by pozbyć się reklam
 |
 | | Re: <grusia> Tak po babsku!!! |
|
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 15:22 |
|
|
|
No to ja juz teraz wiem, dlaczego ciezko nam jest sie czasem zrozumiec. Nie bylo od poczatku tak sprawy stawiac, ale... lepiej pozniej niz wcale.
P.S. Wiesz co Olu, mnie to juz chyba niewiele zdziwi. P; |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 15:37 |
|
|
|
A własnie, ja się przedstawiłam, a Ty mi jeszcze nie  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 16:10 |
|
|
|
| grusia : |
A własnie, ja się przedstawiłam, a Ty mi jeszcze nie  |
To ja Tobie tak na uszko, ok? |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 17:20 |
|
|
|
Okik
Co tam jeszcze powiecie, "baby"?
Ja niedawno nauczyłam się robić zacierkę i powiem Wam szczerze, że domownikom smakowała  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 18:02 |
|
|
|
| Wiesz co, a jak ja sie ten pierwszy raz "zmagalam z garnkami", to tez wszystkim w domu smakowalo. Dopiero teraz, po kilku latach, zostalam uswiadomiona, ze te moje kotlecki "troszke" twarde byly. A co tam, mi smakowaly i tyle.. |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 19:16 |
|
|
|
To nie było moje pierwsze "zmaganie się z garnkami", tylko pierwsza zacierka [I na pewno nie z biedronki! No, chyba że mąka...]  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 | | Re: <grusia> Tak po babsku!!! |
|
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 19:20 |
|
|
|
Mąka to z wołkami zbożowymi prędzej mogła być niż z biedronkami.  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 19:45 |
|
|
|
| No mówię przecież, że nie z biedronki :] |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 19:55 |
|
|
|
| Berger, a jak Ty taki spec od spraw "maki", to podrzuc nam tu ano jakis maly przepisik na dobry obiadek... |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 20:01 |
|
|
|
Na jakiś dobry, wegeteriański obiadek Poza naleśnikami i innymi plackami... |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 20:24 |
|
|
|
Ostatnio nie zawsze mam czas na forum, jednak temat "Tak po babsku" - jest super.
Może to dziwne, ale tak po "basku" nauczyłam się prowadzić "pogaduszki" jakieś 2 lata temu, nie miałam zaufania do koleżanek, a później kobiet, bo każda której zaufałam z czasem pokazywała swoją "gorszą" stronę charakteru.
Natomiast zawsze miałam grono przyjaciół - kolegów, mężczyzn - wyłącznie przyjaciół, jakby ktoś miał co innego na myśli. Oni mnie nigdy nie zawiedli, są przyjaciółmi po dzień dzisiejszy, chociaż pozakładali rodziny. Żeby było ciekawiej jestem przez ich żony lub ich kobiety - nawet lubiana, czasami razem "wyrywamy się" do pabu lub po prostu w Polskę na wycieczkę, jednak to nie są tzw. "babskie pogaduszki".
Gdy w moim życiu nastąpiły "radykalne" zmiany i zostałam na własne życzenie sama, to odwróciło się ode mnie wielu współnych znajomych. Wtedy odczułam prawdziwy rodzaj osamotnienia, to był trudny okres mojego życia.
I....... wówczas jedna z żon, mojego kolegi zaczęła organizować takie zwyczajne babskie spotkania. Początki byby jakby nieporozumieniem, dla mnie wszystko było nowe. Bardziej od cichów i kosmetyków iteresowały mnie sprawy techniczne, nowości budowlane, a nie wizyta u kosmeteczki czy fryzjera.
Jednak, gdyby nie te pogaduszki, nie wypady do kina, do pabu, pewnie stałabym się starą zrzędą.
Teraz nie ma takiego tygodnie żeby nie odbyło się spotkanie, nie ma takiego dnia żeby nie było telefonu i nie ma takiej możliwości, żebym nie wiedziała co dzieje się w świecie mody i jaki kosmetyk jest nowością, i co u której się dzieje.
Właśnie "tak po babsku" to pomogło mi się wydostać z mojego kręgu osamotnienia, braku wiary w siebie itd.itd. Teraz wiem, jak wiele w swoim życiu starciłam, być może nawet moje życie toczyło by się innym "torem".
Uważam, że każdej kobiecie są potrzebne takie spotkania i pogaduszki o wszystkim. Często zresztą można spotkać w restauracjach, czy klubach, czy latem w ogródkach - kobiety przy lampce wina, przy piwie, to stało się jakby czymś zupełnie zwyczajnym. Dla mnie ostanio absolutnie niezbędnym. |
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 | | Re: <kazia> Tak po babsku!!! |
|
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 20:29 |
|
|
|
| No to wpadaj tutaj jak najczesciej na mala "kawke" no i pogaduszki naturalnie.P; |
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 | | Re: <Kosmopolitka> Tak po babsku!!! |
|
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 20:33 |
|
|
|
Wiesz ostanio przepadam za piwkiem z sokiem i do tego frytki z sosami, bądź jak kasy starcza to może być szarma, ale kawki ze śmietanką nigdy nie odmawiam.
Za to Ciebie zapraszam do Łodzi, jeszcze są ogródki i wieczorkiem jest "odjazdowo" - tak mówi moja córka. |
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 | | Re: <kazia> Tak po babsku!!! |
|
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 20:39 |
|
|
|
| Ano uwaga z takimi propozycjami, bo jeszcze sie skusze i ... bedziesz miala taka jedna jak na glowie, a wowczas to juz nie bedzie odwrotu! |
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 | | Re: <Kosmopolitka> Tak po babsku!!! |
|
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 20:42 |
|
|
|
Może nie wiesz, ale kiedyś obiecałam zorganizować spotkanie hehowców właśnie w Łodzi i to w tym roku, niestety moje sprawy domowe się tak ułożyły, że nie dałam rady.
Natomiast ci co mnie znają osobiście wiedzą, że moje zaproszenia indywidualne są zawsze aktualne, ze wszystkim konsekwencjami, nie jestem taka strachliwa jakby co  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 20:43 |
|
|
|
Mogę się wprosić?  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 | | Re: <grusia> Tak po babsku!!! |
|
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 20:46 |
|
|
|
Jasne, jesteś Mile widziana, buziaczki - to tak na początek..  |
|
|
|
|
 |
 |
 |
Wysłano: Niedziela, 14 Sierpnia 2005, 21:08 |
|
|
|
| Ola, no to kiedy się zwalamy Kazi „na głowę”? Jak tak ochoczo zaprasza, to czemu nie skorzystać?! |
|
|
|
|
|