Forum Dyskusyjne
Zaloguj Rejestracja Szukaj Forum dyskusyjne

Forum dyskusyjne -> Obraz i dźwięk -> Coldplay -> A rush of blood to the head - najlepszy utwór Idź do strony 1, 2
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu

Wybierz ten najlepszy:
Politik
15%
 15%  [3]
In My Place
15%
 15%  [3]
God Put A Smile Upon Your Face
0%
 0%  [0]
The Scientist
52%
 52%  [10]
Clocks
5%
 5%  [1]
Daylight
0%
 0%  [0]
Green Eyes
5%
 5%  [1]
Warning Sign
0%
 0%  [0]
A Whisper
0%
 0%  [0]
A Rush Of Blood To The Head
5%
 5%  [1]
Amsterdam
0%
 0%  [0]
Wszystkich Głosów : 19

A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 13 Kwietnia 2006, 15:48 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
tanathos
Stały uczestnik
Stały uczestnik
 
Użytkownik #4979
Posty: 676


[ Osobista Galeria ]




Skoro już mamy forum o coldplay wypadało by omówić ten album wink.gif.
Po kilku pierwszych przesłuchaniach nie zrobił na mnie specjalnego wrażenia. Ot, taki angielski Myslovitz. Ale z czasem... uznałem, że w sumie ma ciekawy klimat. Lubie jak łączy się dźwiek pianina z gitara wink.gif
Najlepszy na płycie oczywiście the Scientist biggrin.gif Fajnie się rozkręca i text jest niegłupi.
całość: typowy brit-pop
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 13 Kwietnia 2006, 15:58 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
LSQ
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #5129
Posty: 1244


[ Osobista Galeria ]




The Scientist - mmm, rozkosz :)
Swego czasu słuchałem tego non-stop przez kilka dni, ta piosenka się nie nudzi. take me back to the start.... i od nowa :D
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 13 Kwietnia 2006, 16:08 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Weronika
Stały uczestnik
Stały uczestnik
 
Użytkownik #5624
Posty: 1072


[ Osobista Galeria ]




Ehh...Trudny wybór pomiędzy The Scientist, Clocks i In My Place ...Ostatecznie wybrałam ten ostatni,ale naprawdę ciężko się było zdecydować wink.gif .
P.S Ale Politik również uwielbiam biggrin.gif
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 13 Kwietnia 2006, 16:09 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
dagasia
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #5642
Posty: 443


[ Osobista Galeria ]




Ja uwielbiam Green Eyes.....
......z bardzo osobistych powodów wink.gif smile.gif

były czasy ze tą płytke słuchalam na okrągło drunken_smilie.gif biggrin.gif
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 13 Kwietnia 2006, 16:54 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
anchois
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #3454
Posty: 440


[ Osobista Galeria ]




Bardzo trudny wybór-
The Scientist- niesamowita piosenka dzięki której poznałam i pokochałam Coldplay. I ten teledysk.. drunken_smilie.gif
no i Politik. eusa_eh.gif

Ale The Scientist i tak wygra w plebiscycie, więc z czystej przekory zagłosuję na Politik wink.gif
  
Re: <anchois> A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 13 Kwietnia 2006, 17:20 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




Ale czemu od A Rush... ? Najgorsza płyta Coldplaya... Głosuje na Politik.
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 13 Kwietnia 2006, 17:23 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
LSQ
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #5129
Posty: 1244


[ Osobista Galeria ]




JustinHawkins :
Ale czemu od A Rush... ? Najgorsza płyta Coldplaya... Głosuje na Politik.

A ten znowu demoralizuje tongue.gif
  
Re: <JustinHawkins> A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 13 Kwietnia 2006, 17:24 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
dagasia
Uczestnik
<tt>Uczestnik</tt>
 
Użytkownik #5642
Posty: 443


[ Osobista Galeria ]




biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif no i przylazl Justin i teraz sie zacznie biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif Dlaczego najgorsza My dear?? eusa_eh.gif
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 13 Kwietnia 2006, 17:33 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
evay
Nałogowy uczestnik
<tt>Nałogowy uczestnik</tt>
 
Użytkownik #3075
Posty: 3063


[ Osobista Galeria ]




anchois :
Bardzo trudny wybór-
The Scientist- niesamowita piosenka dzięki której poznałam i pokochałam Coldplay. I ten teledysk.. drunken_smilie.gif
no i Politik. eusa_eh.gif

Ale The Scientist i tak wygra w plebiscycie, więc z czystej przekory zagłosuję na Politik wink.gif


u mnie dokładnie tak samo. od The Scientist i teledysku wszystko sie zaczęło. i na ten utwór zagłosowałam, ale wahałam się pomiędzy The Scientist a Amsterdam biggrin.gif

ale super, mamy forum! eusa_clap.gif
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 13 Kwietnia 2006, 17:59 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




dagasia :
biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif no i przylazl Justin i teraz sie zacznie biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif Dlaczego najgorsza My dear?? eusa_eh.gif


Ufff, juz kochanie tłumaczę :) Nie chce mi się nowej wypowiedzi konstruować, więc przekopiuję moją z innego forum ( w Polsce jest mnóstwo wyznawców A Rush Of Blood... czego nie rozumiem, więc trza polemizować :):

Naświetlmy sytuację - debiut - prawdziwa rewelacja, klimatyczny ( atmosfera takich utworów jak np. Spies po prostu poraża ), a przy tym wypełniony znakomitymi piosenkami, z których żadna nie odstaje. Może i jest to wtórne ( czepiano się że Radiohead, że Jeff Buckley itd. ), ale słuchając zapomina się o wszelkich obiekcjach. A druga płyta ? Pierwszy minus - nie jest już tak równo ( zdarzają się kompletne porażki jak np. Whisper czy Daylight - kompletnie bez wyrazu, bez melodii, bez pomysłu, wypełniacze tak klasyczne, że aż boli - tych piosenek na płycie w ogóle nie powinno być ), drugi minus - gdzieś zginęła atmosfera, na rzecz bardzo wyraźnej komercjalizacji brzmienia ( piosenki wprawdzie udane, ale prowadzone bardzo prostymi, schematycznymi melodiami klawiszy, jak np. The Scientist czy Amsterdam ), a trzeci, najważniejszy - po prostu słabsze utwory. Żaden nie dorównuje Yellow, Don't Panic, Spies, Everything's Not Lost, zdarzają się sztampowe kawałki idealnie pod radio ( God Put A Smile Upon Your Face ), czy np. nachalne imitowanie U2 ( Clocks ), lub też niezbyt udane próby nawiązania do tych fragmentów debiutu, które zdobyły popularność ( np. In My Place, sprawiający wrażenie remake'u Yellow ). Generalnie krok do przodu to na pewno nie jest, raczej w bok - i to w niezbyt godne pochwały rejony. Pozytywnie zaskakuje jedynie rewelacyjny Politik, to mógł być początek nowej, ciekawej drogi - tak się nie stało.
X&Y - taaa... od razu zaznaczam, że zdanie krytyki interesuje mnie tylko o tyle, o ile lubię wiedzieć, co krytyka sądzi natomiast na moją opinię nie ma wpływu. Moja ocena może wydać się naciągnięta, jeśli zważyć, iż na tej płycie mamy rzeczy w rodzaju Speed Of Sound ( autoplagiat Clocks, choć niezły ) czy kompletnie bezbarwny utwór tytułowy, a także coraz nachalniejsze imitowanie U2 ( słychać to już we wszystkich utworach, jak i w całościowym w brzmieniu - coś a'la Unforgettable Fire ). Ale mimo wszystko zdecydowaną większość utworów należy zapisać grupie na plus, wpadek tak dramatycznych jak na AROBTTH nie ma w ogóle, a kilka kawałków ( Fix You, What If ) trzepie z siłą porównywalną z najlepszymi fragmentami debiutu. Płyta dobra, momentami bardzo dobra, ale panowie powinni się poważnie zastanowić, czy faktycznie wolą być tribute bandem U2 z własnymi piosenkami, czy jednak zależy im na autonomiczności wypowiedzi Bo jak na razie wyraźnie zmierzają w stronę pierwszej ewentualności.

Dodam jeszcze, że ja również zaczynałem z Coldplayem od AROBTTH, i to już w 2002 roku, więc nie ma mowy o żadnych uprzedzeniach :)
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 13 Kwietnia 2006, 18:54 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
aps
Stały uczestnik vip
Stały uczestnik
 
Użytkownik #2497
Posty: 907


[ Osobista Galeria ]




zaglosowalam na the scientist. ale wybor byl ciezki bo lubie tez green eyes (mam zielone oczy to lubie wink.gif ) i tutulowy utwor. :)
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 13 Kwietnia 2006, 20:53 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
marycha
Stały bywalec
<tt>Stały bywalec</tt>
 
Użytkownik #5217
Posty: 122


[ Osobista Galeria ]




"The Scientist"- ta piosenka jest wciągająca i łatwo można się uzależnić. Przez długi czas byłam totalnie zniewolona! To była cudowna niewola wink.gif Jednak niebezpieczna, bo serce się tak jakoś rozłaziło... Ułożyłam taką sekwencję: "The Scientit, "Yellow", "In My place" i następował ZGON! biggrin.gif
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Piątek, 14 Kwietnia 2006, 17:04 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
kmnd_rybnik
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #3603
Posty: 1750


[ Osobista Galeria ]




In My Place. wspaniały utwor, klimatyczny biggrin.gif
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 11:11 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
luke
Stały bywalec
<tt>Stały bywalec</tt>
 
Użytkownik #3325
Posty: 164


[ Osobista Galeria ]




JustinHawkins: przyznam sie, ze ciezko mi zrozumiec Twoja wypowiedz. O ile cieszy mnie rozmiar Twojej wypowiedzi, bo starasz sie dosc precyzyjnie okreslic problem(wiadomo, ze lepsze uzasadnienie niz arbitralny werdykt), to w gruncie rzeczy mijasz sie z zasadniczym stwierdzeniem, ze muzyka jest bardzo subiektywna(raczej wylacznie, tzn jej odbior:)).
Zastanawiam sie np. czy ma sens szukanie jakies nawiazan, odgrzewania pomyslow, tworzenia czegos co bedzie sie dobrze sprzedawalo. Dla mnie ta plyta jest znakomita, bo znakomicie sie jej slucha. Fakt, nie ma Don't panic, ktore niemal paralizuje swoja prostota formy i glebia wymowy, nie ma Spies, nie ma tez Shiver, nie ma i We never change, ale jest Politic, AROBTTH, In my place, The scientist.
2 plyta moim zdaniem jest bardziej doszlifowana, moze przez to stracila czesc z tego co bylo dusza pierwszej, ale moze na tym wlasnie polega postep. Rosnie forma i zespol szuka klimatu poslugujac sie bardziej finezyjnymi srodkami?
Nie mysl, ze krytykuje Twoje zdanie, po prostu dziwi mnie to ze probujesz uzasadniac i obiektywizowac. Tzn. moze robisz to tylko na potrzeby pewnej wypowiedzi na forum, ale i tak ciezko bedzie Ci kogokolwiek przekonac chociaz nie wiadomo jak bedziesz sie staral tlumaczyc(ale tak jak wspominalem na poczatku, chwala Ci za forme). To tkwi gdzies glebiej niz w racjonalnym mysleniu ;)
Pozdrawiam:)
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 13:23 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
w gruncie rzeczy mijasz sie z zasadniczym stwierdzeniem, ze muzyka jest bardzo subiektywna(raczej wylacznie, tzn jej odbior:)).


Nie, dlaczego ? Wyrażam swoje ( jak najbardziej SUBIEKTYWNE ) zdanie, i podpieram je argumentami. Nigdy nie twierdziłem, że to, co sądzę, to jakaś obiektywna prawda.

Cytat:
2 plyta moim zdaniem jest bardziej doszlifowana, moze przez to stracila czesc z tego co bylo dusza pierwszej,


Tak, zdecydowanie, to jest jej, moim zdaniem, największy minus.

Cytat:
ale moze na tym wlasnie polega postep. Rosnie forma i zespol szuka klimatu poslugujac sie bardziej finezyjnymi srodkami?


Sęk w tym, że debiut był o wiele bardziej finezyjny. Na AROBTTH dominuje prostota.

Cytat:
Nie mysl, ze krytykuje Twoje zdanie, po prostu dziwi mnie to ze probujesz uzasadniac i obiektywizowac.


Uzasadnianie nie oznacza automatycznie obiektywizowania. Należy mieć swoje zdanie, i trzeba umieć je uzasadnić. Ale to nie znaczy, że ono wtedy staje się " obiektywne ". Można, oczywiście, poprzestać na wyrażeniu swojej opinii i tyle. Ale wtedy nie ma rozmowy. Jest powiedzenie, że o gustach się nie dyskutuje. Ale czyż nie od tego mamy właśnie to forum ? :)

Cytat:
To tkwi gdzies glebiej niz w racjonalnym mysleniu ;)


Bez wątpienia. Toteż nikomu nie odmawiam prawa do zachwycania się AROBTTH. Natomiast ja się nie zachwycam, i napisałem dlaczego. Pozdrawiam :)
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 14:15 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
luke
Stały bywalec
<tt>Stały bywalec</tt>
 
Użytkownik #3325
Posty: 164


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
Uzasadnianie nie oznacza automatycznie obiektywizowania. Należy mieć swoje zdanie, i trzeba umieć je uzasadnić. Ale to nie znaczy, że ono wtedy staje się " obiektywne ". Można, oczywiście, poprzestać na wyrażeniu swojej opinii i tyle. Ale wtedy nie ma rozmowy. Jest powiedzenie, że o gustach się nie dyskutuje. Ale czyż nie od tego mamy właśnie to forum ? :)

Ja wole sztuke przyjmowac bardziej na wiare, niz wnikac w jej szczegoly(nie znaczy to, ze czasami tego nie robie). Uzasadnie traktuje wlasnia jako probe obiektywizowania, bo wiadomo, ze cos takiego lepiej chwyci niz wywod typu, to jest dobre, bo mi sie podoba :). Dlatego tez dobrze, ze zaprezentowales taka, a nie inna wypowiedz, jednak watpie czy jest ona wstanie cokolwiek zmienic w postrzeganiu tej muzyki(syzyfowa praca ;))
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Poniedziałek, 17 Kwietnia 2006, 14:36 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
JustinHawkins
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #6103
Posty: 1174


[ Osobista Galeria ]




Cytat:
Ja wole sztuke przyjmowac bardziej na wiare, niz wnikac w jej szczegoly


To jest zdecydowanie najlepsze, a nawet jedyne słuszne podejście.

Cytat:
Uzasadnie traktuje wlasnia jako probe obiektywizowania, bo wiadomo, ze cos takiego lepiej chwyci niz wywod typu, to jest dobre, bo mi sie podoba :).


To jest po prostu pretekst do dyskusji. Jeśliby wszyscy na tym forum napisali " AROBTTH jest dobre, bo mi się podoba " lub " AROBTTH jest złe, bo mi się nie podoba " ( co ostatecznie i tak jest najprawdziwsze, i dobrze ! ) to nie byłoby szans na żadną rozmowę, bo o czym ? Wprawdzie ktoś ( podobno Frank Zappa ) powiedział, że mówienie o muzyce to jak taniec o architekturze, i pewnie miał racje, ale to jeszcze nie znaczy, że mamy o niej nie rozmawiać :) Kocham muzykę, więc chcę o niej rozmawiać.

Cytat:
jednak watpie czy jest ona wstanie cokolwiek zmienic w postrzeganiu tej muzyki(syzyfowa praca ;))


Naprawdę niespecjalnie mi na tym zależy :) Pozdrowienia !
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Wtorek, 18 Kwietnia 2006, 19:12 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
agrace
Pro uczestnik vip
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #4183
Posty: 1240


[ Osobista Galeria ]




Nikogo chyba nie zdziwi, że swój głos oddałam na 'The Scientist'... smile.gif
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Wtorek, 18 Kwietnia 2006, 19:54 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
marycha
Stały bywalec
<tt>Stały bywalec</tt>
 
Użytkownik #5217
Posty: 122


[ Osobista Galeria ]




agrace :
Nikogo chyba nie zdziwi, że swój głos oddałam na 'The Scientist'... smile.gif


Doskonale to rozumiemy, a może raczej czujemy... smile.gif
  
Re: A rush of blood to the head - najlepszy utwór
PostWysłano: Czwartek, 20 Kwietnia 2006, 19:06 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
ALICE
Stały uczestnik
Stały uczestnik
 
Użytkownik #1458
Posty: 917


[ Osobista Galeria ]




ciężki to był wybór, zastanawiałam się nad "In my place", "Clocks" i "Waring Sign" bo to moje trzy ulubione piosenki cool.gif ale ostatecznie wybrałam "In my place" za klimacik i też za to, że tą piosenkę jako pierwszą kiedyś tam poznałam i chyba sentyment względem niej zrobił swoje ;)
  
A rush of blood to the head - najlepszy utwór
Forum dyskusyjne -> Obraz i dźwięk -> Coldplay

Strona 1 z 2  
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
grzejniki purmo wrocławdomki letniskowe sobieszewoprzewóz osób Niemcyhotele nad morzem Sztutowo hotele wakacje w hotelu tanie noclegizjeżdżalnie dmuchane gdynia
Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów w całości lub części jest niedozwolone. Wszelkie informacje zawarte w tym miejscu są chronione prawem autorskim.



Forum dyskusyjne Heh.pl © 2002-2010