Forum Dyskusyjne
Zaloguj Rejestracja Szukaj Forum dyskusyjne

Forum dyskusyjne -> Umysł i ciało -> Literatura -> Imigranci w literaturze. Fenomen Zadie Smith.
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu
Imigranci w literaturze. Fenomen Zadie Smith.
PostWysłano: Wtorek, 20 Lutego 2007, 15:16 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Berger
Sentinel
 
Użytkownik #223
Posty: 5725


[ Osobista Galeria ]




Zadie Smith nauczyła się pisać! Jej nowa książka, "O pięknie", jest świetna! I nie szkodzi nic, że równie gruba jak jej debiut, "Białe zęby", przy którym wynudziłem się jak mops. A sięgałem doń przeca pełen dobrych chęci, bo to i śliczna buzia młodej Murzynki na obwolucie, i początek dzieła wydawał się mocno wciągać. Tyle, że to "wydawanie" ciągnęło się potem przez kolejne kilkaset stron, pełnych nużących frustracji muzułmańskich imigrantów w Londynie.
Tymczasem w nowej książce jest inaczej. Wprawdzie i tu Zadie (sama Brytyjka, pochodząca z Karaibów) drąży temat tożsamości kolorowych, imigranckich mniejszości. Tym razem akcja nie dzieje się jednak wyłącznie w nudnawym Londynie, ale w całej, wielkiej tzw. "Atlancie", czyli zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i ich "pasie startowym nr 1", czyli Wielkiej Brytanii.
Książka uczy. Może i wcześniej miałem niejakie wyobrażenie o podziałach klasowo-rasowych w USA i sile kompleksów czarnoskórych Amerykanów. Po lekturze mam jednak coś więcej niż tylko wyobrażenie. Książka zadziwia. Zadziwia tym, do jakiego stopnia młodej autorce może udać się wczuć zarówno w duszę nastoletniego, czarnego rapera (o co może łatwiej), jak i starzejącego się, białego naukowca.
Autorka stara się być obiektywna. Życzliwie patrzy na najprzeróżniejsze wybory życiowe swoich bohaterów. Znajduje coś sympatycznego zarówno w białych, zamożnych, zateizowanych liberałach, jak i w młodych, chrześcijańskich neofitach. Choć nie do końca jej ten obiektywizm wychodzi. Bo jednak widać, że Zadie zdecydowanie bardziej lubi Kiki, czarnoskórą, miłośniczkę reggae z dużym brzuchem i w wieku już mocno średnim, czy jej nastoletniego syna Levy-ego, biegającego w hiphopowych ciuchach niż czarnoskórego lorda Monty'ego z Karaibów, zakłamanego, konserwatywnego dupka. Ów lekki przechył nie przekracza jednak cienkiej, czerwonej linii, za ktorą już jest tylko tendencyjność. Dlatego z czystym sumieniem książkę polecam.
Aha, w książce uderzyło mnie też jedno zdanie. Autorka opisuje ulice Londynu. Cytuję z pamięci:
"(...)a także wyróżniający się na pierwszy rzut oka Polacy i Rosjanie, zaszczepiający socrealizm w kraju ludzi o kartoflanych twarzach bez brwi i podbródków".
Kurka, trochę moich znajomych mieszkało lub mieszka w Londynie i jakoś żaden z nich jakoś nie przypomina socrealistycznego Rosjanina! :D Jeżeli ktoś zna maila do Zadie, to ja bardzo poproszę. Zamierzam ją ochrzanić. ;)
  
Imigranci w literaturze. Fenomen Zadie Smith.
Forum dyskusyjne -> Umysł i ciało -> Literatura

Strona 1 z 1  
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
Najlepsze ceny na grzejniki płytowe Kermi grzejniki kermi wrocław Kermi K22 V22 stalowe płytowe zamiast żeliwnychkoparko ładowarka Piłatransportpensjonat nad morzem Kołobrzeg pensjonaty wakacyjny pensjonattorby papierowe z nadrukiem
Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów w całości lub części jest niedozwolone. Wszelkie informacje zawarte w tym miejscu są chronione prawem autorskim.



Forum dyskusyjne Heh.pl © 2002-2010