Forum Dyskusyjne
Zaloguj Rejestracja Szukaj Forum dyskusyjne


Zaloguj się, by pozbyć się reklam
Forum dyskusyjne -> Umysł i ciało -> Miłość -> Ile czekać - czy warto?
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu
Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Sobota, 03 Marca 2007, 17:02 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Gerald
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #6761
Posty: 5


[ Osobista Galeria ]




Witam.
Mój problem dotyczy rozstania. Związek trwał 7 lat.Jak w każdym były te piękne i przykre momenty.Ostatnio nagromadziło się wiele trudnych spraw zarówno w moim jak i w jej życiu. Czułem, że zbliża się coś czego się obawiałem - rozstanie. Próbowałem rozmawiać, ustalić co możemy zmienić, dowiedzieć się szczerze czego wzajemnie oczekujemy od siebie. Jednak taka rozmowa nie nastapiła choć bardzo je chciałem. Najpierw usłyszałem, że potrzebuje przerwy, aby się przekonać. Powiedziała, że musi nabrać sił dzięki czemu potem możemy być szczęśliwi i robi to dla nas. OK. Zgodziłem sie na to i sam stwierdziłem,że może nam to pomóc. Spotykamy się sporadycznie jako przyjaciele - kino, taniec, wypad za miasto. Jest miło. Bardzo dobrze się czuję przy niej, super mi się rozmawia i najchętniej siedziałbym przy niej non-stop nie odchodząc. Wyznałem jej w liście, że wiem że kocham Ją nad życie i niczego nie jestem bardziej w życiu pewien. Zabolało mnie kiedy zaproponowałem jej abyśmy zostali przyjaciółmi a Ona ot tak sie zgodziła. Zrobiłem to tylko po to aby nadal móc z nią wyskoczyć do knajpki, zatańczyć z nią, pojechać na miłą wycieczkę.Nie okazuję jej uczuć bo boję się,że ją to tylko rozdrażni.Tłumie je w sobie gdy jesteśmy razem. Czuję ,że jest mi wtedy dobrze i jej również,bo znam ją jak nikt inny i wiem kiedy jest zadowolona. Wciąż jednak czekam kiedy się do mnie przytuli,chwyci za rękę i spojrzy na mie z tą "iskrą" w oku. Marze o takiej chwili. Ona cały czas daje mi do zrozumienia,że jesteśmy tylko przyjaciółmi, a Ja potakuje tylko w sercu czując "ogień miłości".Tak bardzo chciałbym z Nią spędzić resztę swojego życia i na nowo stworzyć z Nią szczęście oparte na doświadczeniu tego rozstania.Zdałem sobie sprawę, że do wielu spraw mogłem podejść w inny sposób kiedy z Nią byłem i wiem, że popełniłem wiele błędów których tak bardzo żałuję. Niektórzy powiadają,że to doświadczenie mi się przyda w kolejnym związku, jednak Ja chcę być tylko z Nią bo kocham ją nad życie.Czasem wolałbym żeby zamilczeć na wieki jeśli Ona mnie kompletnie nie kocha, lecz są momenty kiedy jej jest ciężko i wtedy dzowni do mnie i muwi,że nikt jej tak nie zrozumie jak ja i tylko rozmowa ze mną jej pomaga.Kiedy w jej życiu wydarzy się coś ważnego od razu dzieli się tym ze mną a ja cieszę się razem z nią lub pocieszam ile mogę.Kiedy proponuje jej kino,kolacje zgadza się bez oporów. A kiiedy Ona ma wolny wieczór sama proponuje mi miły wieczór. I wtedy pojaiwa się we mnie nadzieja,że może mnie pokocha na nowo. Jest mi cholernie ciężko, ale wciąż żyję nadzieją że coś w niej odżyje. Czy to wogóle ma sens?Czy jest możliwe,że pokocha mnie na nowo? Nie wiem co mam robić? Z reguły jak kobieta przestaje kochać to jest koniec. Czy mam się nadal łudzić i żyć tą nadzieją? Wiara w to,że uczucie do mnie się w niej pojawi dodaje mi sił. Jednak nadzieja jest coraz mniejsza. Mam nadzieję,że jest tu ktoś mądry kto doradzi coś sensownego opartego na własnym doświadczeniu.Bądź ktoś kto wczuje sie w tą sytuację. Z góry dziękuje takim osobom. (Za gówniarskie odpowiedzi serdecznie dziękuje i proszę je wsadzić sobie w dupe!)

Pzdrawiam
  
Re: <Gerald> Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Niedziela, 04 Marca 2007, 19:12 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Berger
Sentinel
 
Użytkownik #223
Posty: 5725


[ Osobista Galeria ]




Zapytaj jej wprost.
  
Re: Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Poniedziałek, 05 Marca 2007, 10:42 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Wujek Zed
Stary pierdoła
 
Użytkownik #165
Posty: 1361


[ Osobista Galeria ]




Gerald :
...Za gówniarskie odpowiedzi serdecznie dziękuje i proszę je wsadzić sobie w dupe!...


No popatrz, a ja zawsze za gówniarstwo uważałem próby rozwiązywania takich problemów z pomocą internetu.
A już wiara w to, że nie pojawią się podpowiedzi rodem z piaskownicy graniczy z naiwnością.
  
Re: Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Poniedziałek, 05 Marca 2007, 12:49 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
cezar
Stały uczestnik
Stały uczestnik
 
Użytkownik #4560
Posty: 731


[ Osobista Galeria ]




Tak szczerze mówiąc nie wiem czy doradzanie Tobie w stanie w jakim Jesteś ma sens, ponieważ prawdopodobnie żadnego "programowego" działania nie podejmiesz i tak.
Poważnie odniosę się niemniej do tego co napisałeś, ponieważ mam dawno temu za sobą podobne doświadczenie. Siedmioletni związek pełen burz, uniesień, bólu, powrótów i rozstań.
I powiem Ci, że "zdobyłem" Jej uczucia ponownie wówczas, gdy z walki o nie zrezygnowałem.
Przestałem zabiegać, umawiać się na "przyjacielskie" spotkania i co najistotniejsze zacząłem spotykać się z inną dziewczyną! I tu obudził się w Tej pierwszej typowy odruch "psa ogrodnika" co to sam nie zje i drugiemu nie da! Nie postępowałem wyrachowanie, stało się to bez mojej świadomości. I myślę, że jeśli Ty wykorzystałbyś to jako środek do celu to nic to nie da! Musisz najpierw sam w sobie zbudować inne emocje, odpuścić, zrezygnować. Próbować żyć od nowa!
Dopowiem jedynie, że i tak nie wróciliśmy do siebie na stałe, każdy z nas poszedł później inną drogą. Tak widać miało być! Pozostało wspomnienie wielkiej miłości, kontaktujemy się rzadko i ani przez moment nie żałuję tego wszystkiego - ani łez, ani uniesień, ani Jej, ani moich późniejszych decyzji! Ukształtowało mnie to wszystko takim jakim jestem teraz!
  
Re: Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Poniedziałek, 05 Marca 2007, 16:28 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
J@ger
n00b vip
 
Użytkownik #15
Posty: 3702


[ Osobista Galeria ]




Wujek Zed :
[..]



No popatrz, a ja zawsze za gówniarstwo uważałem próby rozwiązywania takich problemów z pomocą internetu.
A już wiara w to, że nie pojawią się podpowiedzi rodem z piaskownicy graniczy z naiwnością.


rotfl
podpisuje sie obiema recami
  
Re: Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Poniedziałek, 05 Marca 2007, 22:20 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Gerald
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #6761
Posty: 5


[ Osobista Galeria ]




Wujeg Zed , J@ger - to po kiego tu zaglądacie...a najsmieszniejsze jest to,że cokolwiek odpisaliście bo jakby takie kozaki z Was były to po prostu olalibyście tego posta...no cóż. Miło jest jeśli ktoś kto przeżył taką sytuacje coś napisze opierając się na swoim doświadczeniu co wcale nie musi być wskazówką, może jedynie przestrogą bo każdy z Nas to osobna indywidualność - dzieki cezar!
  
Re: Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Wtorek, 06 Marca 2007, 00:22 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
grusia
Nałogowy uczestnik
<tt>Nałogowy uczestnik</tt>
 
Użytkownik #1372
Posty: 3053


[ Osobista Galeria ]




Kurcze, a właśnie sobie tak ostatnio myślałam o tym, co gdzieś czytałam, że to właśnie m.in. rozwijanie empatii świadczy o dojrzałości i rozwijaniu się. Hmm...
Gerard, ciężko mi bardzo doradzić, ponieważ sama jestem w podobnej sytuacji i... nie wiem co robić! Chyba Cezar ma rację, trzeba się zdystansować, a wiedz, iż dobrze rozumiem, że to trudne. Damy radę! Musimy.
Pozdrawiam.
  
Re: <Gerald> Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Wtorek, 06 Marca 2007, 09:36 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
J@ger
n00b vip
 
Użytkownik #15
Posty: 3702


[ Osobista Galeria ]




po kiego ? bo to nasze forum
doslownie i w przenosni

twoj post upewnia mnie w twierdzeniu ze musisz napisac do kasi
albo innego bravo girl
kazdy taki temat byl i bedzie tak traktowany
bo to nie jest miejsce na to ...

nic osobistego,
milego dnia
  
Re: Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Wtorek, 06 Marca 2007, 17:57 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
cezar
Stały uczestnik
Stały uczestnik
 
Użytkownik #4560
Posty: 731


[ Osobista Galeria ]




J@ger :
po kiego ? bo to nasze forum
doslownie i w przenosni

twoj post upewnia mnie w twierdzeniu ze musisz napisac do kasi
albo innego bravo girl
kazdy taki temat byl i bedzie tak traktowany
bo to nie jest miejsce na to ...

nic osobistego,
milego dnia


A na co jest w takim razie miejsce w wątku "Miłość"?

Nasze forum? Czyli paru osób, które tu piszą od początku i prawdopodobnie je tworzyły?
A reszta, która przyszła tu później powinna kierować się dewizą -"doskonały gość to taki, przy którym gospodarz czuje się jak u siebie w domu" ? wink.gif

Nic osobistego J@ger
Pozdrawiam
  
Re: Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Wtorek, 06 Marca 2007, 21:49 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Gerald
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #6761
Posty: 5


[ Osobista Galeria ]




Cóż, coś mi sie wydaje, że ktoś ma tu troche puścizny w swoim życiu.Może gdyby zaznał czegoś naprawdę pięknego co trzeba kiedyś stracić inaczej by patrzył na sprawę...myślę,że na tym możemy zakończy ć wzajemne uszczypki.
Cezar, największą rację masz z brakiem żalu o łzy, uniesienia,cierpienie itp. Mam nadzieję, że kiedyś tez dojdę do takich wnisoków - oby! Za wszystko trzeba wcześniej czy później zapłacić. Miłość jest czymś takim co najpierw otrzymujemy a dopiero później płacimy łzami, cierpieniem, tęsknotą. To wysoka cena - bardzo! Ehh gdyby to było na odwrót...
grusia - jeśli już podejmiesz jakąś decyzję to pamiętaj, że ten ktoś zasługuje na szczerość.Ale sama wiesz najlepiej...z jednym masz świętą racje...damy rade!
  
Re: Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Wtorek, 06 Marca 2007, 22:10 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
agrace
Pro uczestnik vip
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #4183
Posty: 1240


[ Osobista Galeria ]




Dziś kupiłam i chciałam polecić wszystkim - chodzi o "Style i Charaktery" numer 1/2007. To nowe czasopismo, a obecny numer nosi tytuł "Tylko miłość". Znajdziecie w nim wiele ciekawych artykułów napisanych przez psychologów. Może na choć niektóre pytania poznacie odpowiedzi, a część wątpliwości zostanie rozwianych? Cena - 12 zł. Swój egzemplarz kupiłam w salonie EMPiKu i raczej tam sugerowałabym go szukać, bo nakład jest niewielki - 15 tys. egzemplarzy. Jeśli znacie miesięcznik "Charaktery" (BTW redakcja mieści się w Kielcach), na pewno się nie rozczarujecie i tym wydawnictwem.
  
Re: Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Środa, 07 Marca 2007, 00:14 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
J@ger
n00b vip
 
Użytkownik #15
Posty: 3702


[ Osobista Galeria ]




cezar :
[..]

A na co jest w takim razie miejsce w wątku "Miłość"?

Nasze forum? Czyli paru osób, które tu piszą od początku i prawdopodobnie je tworzyły?
A reszta, która przyszła tu później powinna kierować się dewizą -"doskonały gość to taki, przy którym gospodarz czuje się jak u siebie w domu" ? [oczko]

Nic osobistego J@ger
Pozdrawiam


a co wchodzisz do kogos z buciorami czy dostosowujesz sie do panujacych zasad ?
powtarzam raz jeszce i na tymn zakoncze
to temat do rozowy przy piwie a nie na forum
dla mnie eot
  
Re: Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Środa, 07 Marca 2007, 15:08 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Blanka:)
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #6618
Posty: 17


[ Osobista Galeria ]




Myślę że Twoja dziewczyna przeżywa trudny okres i z tego co napisales bardziej chce odpoczac od siebie niz od Ciebie, moze chce nabrac dystansu do siebie i przekonac sie co do własnych uczuć... brzmi banalnie ale po tylu latach razem mozna sobie uswiadomić, że jest sie z kims tylko z przyzwyczajenia, bo nie jest żle. CO nie znaczy ze jest to szczyt marzeń. Skoro nadal miło spedzacie czas, dzwoni do Ciebie po porady itp. potraficie sie przyjaznić to znaczy że jej tez zalezy na Tobie. Daj sobie i jej troche czasu, czasami trzeba zacisnąć ząbki:) Na pewno bedzie wszystko dobrze o ile okażesz cierpliwośc i zrozumienie... Czasami rozstanie przynosi więcej korzyści niz nam się wydaje. psss Nie każda kobieta zareaguje jak "pies ogrodnika" ja np. zyczyłabym powodzenia i się oddaliła pomimo własnego cierpienia! ( Za babą nie nadążysz;))

Do "złośliwców" nie każdy zostawia byty przed drzwiami co nie znaczy ze sie narzuca... "panujące zasady" to chyba nawiązywanie do postów stałych uzytkowników a najlepiej brak wypowiedzi nowych gosci... jak w muzeum... mozna patrzec ale nie dotykać!

pozdrawiam biggrin.gif
  
Re: Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Czwartek, 08 Marca 2007, 01:29 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Wujek Zed
Stary pierdoła
 
Użytkownik #165
Posty: 1361


[ Osobista Galeria ]




Gerald :
jakby takie kozaki z Was były to po prostu olalibyście tego posta...

Wiesz, w zasadzie olałbym, podobnie jak od dłuższego czasu olewam posty wyglądające jak próby rozproszenie frustracji w cyberprzestrzeni, gdyby nie dopisek na końcu.
Może nie wyraziłem się wcześniej zbyt jasno więc spróbuję na patyczkach.
Niezależnie od poziomu debilizmu swojej wypowiedzi/zapytania/tezy, łotewer, zawsze należy się liczyć z tym, że w odpowiedzi napotka się większy debilizm, bądź dosadną krytykę.
A poza tym nieustająco powodzenia życzę w poszukiwaniu w necie recepty na życie.
Osobiście pozostanę przy przyziemniejszych metodach.
  
Re: <Wujek Zed> Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Poniedziałek, 30 Kwietnia 2007, 11:57 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Szuwaks
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #6808
Posty: 6


[ Osobista Galeria ]




Wojtas, o ile pamiętam przyziemniejsze sposoby odrzuciłeś;)
  
Re: <Szuwaks> Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Poniedziałek, 30 Kwietnia 2007, 17:20 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Wujek Zed
Stary pierdoła
 
Użytkownik #165
Posty: 1361


[ Osobista Galeria ]




Byś se qwa dopisał w nicku albo w podpisie choćby "dawniej znany jako Marek D." a nie żeby se człowiek musiła ostatnie dwie szare komórki przegrzewać, w detektywa bawić żeby Cię rozszyfrować lol.gif lol.gif

Dobrze chociaż, że masz styl niepowtarzalny wink.gif
  
Re: <Wujek Zed> Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Poniedziałek, 18 Sierpnia 2008, 19:55 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Marek D.
Stały uczestnik
Stały uczestnik
 
Użytkownik #21
Posty: 775


[ Osobista Galeria ]




Tak się zastanawiam, czy już tylko styl mi nie pozostał...
  
Re: Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Piątek, 08 Kwietnia 2011, 21:54 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
bakalinkaa
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #7565
Posty: 5


[ Osobista Galeria ]




moi drodzy mam dla was informację o doskonałych szkoleniach z uwodzenia w Wyższej Szkole Uwodzenia, Wywierania Wpływu i Rozwoju Wewnętrznego. Skorzystałam z ich oferty po tym, jak straciłam całą wiarę w siebie i i w swoją kobiecość po rozstaniu z chłopakiem. Nie mogłam podejść do żadnego mężczyzny i go poderwać, cały mój urok gdzieś uleciał. Kursy w tej szkole pomogły mi w bardzo dużym stopniu. Stałam się bardziej otwarta i pewna siebie, wiem, że mogę teraz uwieść każdego mężczyznę. Nie sprawia mi to żadnego kłopotu i jest czystą przyjemnością. Szczerze polecam -ciach-
  
Re: <bakalinkaa> Ile czekać - czy warto?
PostWysłano: Czwartek, 14 Kwietnia 2011, 09:31 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Berger
Sentinel
 
Użytkownik #223
Posty: 5725


[ Osobista Galeria ]




Nie lubię krypciarzy, ale krypciarze, którzy nawet nie potrafią swojej krypciochy przemycić w inteligentny sposób, to już dno... crazy.gif
  
Ile czekać - czy warto?
Forum dyskusyjne -> Umysł i ciało -> Miłość

Strona 1 z 1  
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
||www.mydlice.pl
Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów w całości lub części jest niedozwolone. Wszelkie informacje zawarte w tym miejscu są chronione prawem autorskim.



Forum dyskusyjne Heh.pl © 2002-2010