Forum Dyskusyjne
Zaloguj Rejestracja Szukaj Forum dyskusyjne

Forum dyskusyjne -> Obraz i dźwięk -> U2 - The Joshua -> Felieton - dawno temu o muzyce...
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu
Felieton - dawno temu o muzyce...
PostWysłano: Wtorek, 31 Sierpnia 2004, 04:15 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
U2roopa
Pro uczestnik vip
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #1336
Posty: 1186


[ Osobista Galeria ]




Postanowiłem wrzucić ten felieton (napisałem go już bardzo dawno temu) na forum - to taka chwilka refleksji, która czesto łapie mnie do dziś... Długo szukałem tematu pod który mógłbym go wrzucić ale nie znalazłem, tak więc niech sobie zwyczajnie będzie:).


Protest song

Zbliża się gala rozdania Europe Music Awards. Impreza organizowana przez MTV odbędzie się
14 listopada w Barcelonie. Dla mnie, jako wielbiciela muzyki rockowej to zawsze świetny powód by się zastanowić nad współczesnym losem tego gatunku.
Trudne czasy nastały dla prawdziwego rocka. Tak wspaniale rozkwitał w latach 60 i 70. Eksplodował w nowych formach w latach 80 i odradzał się w 90. Dziś nie wiele zostało z tego wspaniałego królestwa. A młode pokolenia nie chcą pamiętać... Nie sięgają po płyty takich gigantów jak Pink Floyd, czy Led Zeppelin. Uznając ich za nudną muzykę dla starych pierdzieli.
Postanowiłem poszukać powodów dla których wspaniałe, żywe brzmienia odchodzą do lamusa, a zastępuje je plastykowy łomot. I nie musiałem szukać daleko. Wystarczyło, że włączyłem radio. Olbrzymi wybór stacji cieszy, szkoda tylko, że większość puszcza ten sam rodzaj muzyki. Komercja, plastyk, tandeta. Słodkie dziewczynki śpiewają o tym jak fajnie jest iść z facetem do łóżka. Pseudo rockowe zespoliki o utraconej miłości. Oczywiście zdarzają się wyjątki. Jeśli jednak są dłuższe niż cztery minuty, wywołują konwulsje u pana realizatora i są brutalnie przerywane np. reklamami.
Radio to chyba najpopularniejsze medium przenoszące muzykę. Szkoda tylko, że największe polskie rozgłośnie nie szanują jej - dla nich jest to tylko produkt. Im świeższy tym lepszy, tym lepiej się sprzeda. Taka polityka nie daje szans młodym słuchaczom na poznanie np. mniej popularnych utworów U2 czy The Doors.
Jest tylko jedna, ogólnokrajowa stacja w pełni godna uwagi, poszukiwacza ambitnej muzyki.
Mowa o Programie 3 Polskiego Radia. Ostatnie zmiany wewnętrzne jakie zaszły w tej rozgłośni i próby trafienia do szerszego targetu naruszyły jej styl. Wciąż jednak można usłyszeć na antenie audycje Piotra Kaczkowskiego. Legendarnego dziennikarza, który znalazł uznanie u takich znakomitości jak Tori Amos czy Robert Plant.
Nie sposób nie wspomnieć o koncertach w Studiu im. Agnieszki Osieckiej. Dzięki nim udało się wypromować wielu rockowych artystów. Przykładem mogą być zespoły Negatyw i Ścianka.
Jeśli chodzi o telewizję to sprawa ma się trochę inaczej. Ludzie posiadający telewizję kablową mają dostęp do wielu programów muzycznych. Wielbiciele ciekawych brzmień znajdą coś dla siebie, choćby w MTV Classic.
W telewizji publicznej i podstawowych komercyjnych stacjach ciężko znaleźć ciekawą muzę. Czasem można się miło zaskoczyć ale trzeba być wytrwałym. Ktoś wyszedł z założenia, że mniej popularne programy (w tym muzyczne) świetnie ogląda się o 2 w nocy.
Osobnym przypadkiem jest program "Idol" w Polsacie. Jestem co do niego sceptyczny. Jego twórcy chcą mnie na siłę przekonać, że jedna Alicja Janosz czy Tomasz Makowiecki są w stanie ożywić polski rynek muzyczny. Moim zdaniem ci młodzi ludzie zostaną wchłonięci przez rynek i przerobieni na "jednych z wielu".
W ostatnie wakacje dużo czasu spędziłem z ludźmi młodszymi od siebie o 2, 3 lata. Temat muzyki wielokrotnie powracał - otwarcie twierdzili, że nie słuchają "staroci". Nie obracają się w kręgach ludzi zainteresowanych starszą muzyką czy nowymi ambitnymi projektami. Nie chcą cofać się do historii, odkrywać początków gitarowych brzmień. Ograniczają się do współczesnej, komercyjnej papki. Jest to dla mnie przerażające.
Zauważam zaślepienie większej części polskiego społeczeństwa. Przestawienie się na przyswajanie wszystkiego co jest chociaż trochę melodyjne. Nie ważne, że tekst jest gniotem i do tego napisanym nie przez samego artystę, a przez kogoś innego.
Każdego kto mi zarzuci, że plotę bzdury odsyłam do rankingów sprzedanych w Polsce płyt. Pierwsze miejsca okupuje zespół Ich Troje. Tragiczna, cyrkowa szmira, której nie będę komentował. Młodzi Polacy nie potrzebują wsłuchiwać się we wspaniałe płyty Pink Floyd. Zachwycać się zespołem The Beatles. Nie ma sensu - przecież za kilka minut w telewizji pokażą Michała Wiśniewskiego. Krzyknie ze sceny "zajebiście", pobawi sie pochodnią i będzie wszystkim wspaniale. Co za żenada...
Podsumowując. Jest mi przykro, że płytoteki młodych pokoleń rażą pomarańczowymi i różowymi kolorami. Nie ma w nich miejsca na albumy Pink Floyd "The Wall", czy "The Joshua Tree" grupy U2. Dawno temu ktoś wsłuchiwał się w te płyty rozbijając mur, dzielący Berlin na Wschodni i Zachodni czy wspominając irlandzką "Krwawą Niedzielę".
Dla mnie, moja płytoteka jest historią mojego życia. Każdy album to inne wspomnienia. Ilu młodych Polaków jest w stanie powiedzieć podobnie? Dopóki trasy koncertowe świetnych muzyków będą omijały Polskę - to chyba niewielu.
Drogi Czytelniku - czy to nie najwyższy czas byś swojemu dorastającemu dziecku, oprócz gry komputerowej wręczył na urodziny również jakąś wspaniałą muzyczną płytę? Byś usiadł i opowiedział jak to zdobywałeś tę płytę dawno temu, w winylowej wersji na Bazarze Różyckiego za ciężko zarobione pieniądze?


Ostatnio zmieniony przez U2roopa dnia Wtorek, 14 Września 2004, 08:54, w całości zmieniany 2 razy
  
Re: <U2roopa> Felieton - dawno temu o muzyce...
PostWysłano: Wtorek, 31 Sierpnia 2004, 12:53 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
acrobat0
Stały bywalec
<tt>Stały bywalec</tt>
 
Użytkownik #904
Posty: 72


[ Osobista Galeria ]




Mam 16 LAT i całkowicie się z tobą zgadzam, w mojej płytotece, własciwie to moje i moich rodziców jest ponad 150 płyt, z tego 90% to rzeczy uznawane za "rzępolenie dla starych pierdzieli". Słucham tej muzyki, tą muzykę uwielbiam, Floydów, Zeppelinów, Sabbathów, Genesis, Yes czy choćby mniej znane poznawane ostatnio przezemnie Van Der Graaf Generator i Camel. To tylko jedne z wielu. Dziś nikt nie gra takiej muzyki,prawie nikt nie dorasta im do pięt, niektórzy jedynie kopiują pomysły z przeszłości, podkręcając tylko przestery żeby ostrzej brzmiało.
Obecny stan muzyki rockowej jest bardzo słaby, nad czym ubolewam bardzo. I niestety jestem jedyną, no... może drugą osobą mniejwięcej w moim wieku o której wiem że myśli podobnie do mnie. Cała reszta... szkoda mówić. Zresztą ludzie stwierdzają że ja jakiejśdziwnej muzyki słucham...

Gal MTV nie oglądam od 2001 roku, jedną obejrzałem bo bylo U2, a wtedy zaczynałem się nimi fascynowac, następnej nie udało mi się obejrzeć w całaści. Dno.
Te zespoły i artyści którzy reprezentują sobą jakiś poziom w większości istnieją na scenie już od długiego czasu, natomiast cięzko znaleźc wykonawce "nowego", oryginalnego i naprawdę interesujcego.
Niestety.
  
Felieton - dawno temu o muzyce...
Forum dyskusyjne -> Obraz i dźwięk -> U2 - The Joshua

Strona 1 z 1  
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
grzejniki purmo wrocławdomki letniskowe sobieszewoprzewóz osób Niemcyhotele nad morzem Sztutowo hotele wakacje w hotelu tanie noclegiCzarter Grecja
Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów w całości lub części jest niedozwolone. Wszelkie informacje zawarte w tym miejscu są chronione prawem autorskim.



Forum dyskusyjne Heh.pl © 2002-2010