Forum Dyskusyjne
Zaloguj Rejestracja Szukaj Forum dyskusyjne

Forum dyskusyjne -> Umysł i ciało -> Joga -> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej dzisiejszej praktyce Idź do strony 1, 2, 3 ... 51, 52, 53
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu
Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej dzisiejszej praktyce
PostWysłano: Wtorek, 26 Sierpnia 2003, 17:41 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
modest
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #227
Posty: 1267


[ Osobista Galeria ]




Kiedyś postawiłem na literalne, co do przecinka naśladowanie
mojego nauczyciela. Zaczynałem praktyke własną przywołując z radoscia obraz mojego guru, swietlisty i porywajacy. z takim samym obrazem konczyłeM swoją praktykę.

Dzisiaj zadaję pytania
chcę je zadawac silniej, ciągle.Medytacja niech mi przyniesie odpowiedź
te pytania to;

CO JA ROBIĘ?
GDZIE JA JESTEM?
CO TO JEST TO, CO WIDZĘ?

Praktyka własna wydaje mi sie wyjatkowym doswiadczeniem.
Osobistym i intymnym
ale jesli chcesz na tym tu forum cos powiedzieć przeczytam to z wielką uwagą.
Geta trenuje z przyjaciółką.
Nawet w czasie wyjazdów po innych krajach
przez lata ceniłem te praktykę najwyzej sposród innych praktyk.
Doświadczyłem ile daje siły do prowadzenia treningów.
Ale joga to nie tylko terapia, albo edukowanie innych
Czym jest dzisiaj dla mnie?

Masz ochote cos powiedzieć czym jest dla Ciebie?
  
Re: Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej dzisiejszej prak
PostWysłano: Czwartek, 28 Sierpnia 2003, 10:45 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Bibi
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #197
Posty: 46


[ Osobista Galeria ]




modest :
Masz ochote cos powiedzieć czym jest dla Ciebie?


Próbą wglądu w to, co jest teraz.
Byciem ze sobą bez oceniania i starania się.
Obserwacją swojego ciała i umysłu.
Skupieniem
  
Re: <Bibi> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej dzi
PostWysłano: Czwartek, 28 Sierpnia 2003, 15:22 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
modest
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #227
Posty: 1267


[ Osobista Galeria ]




Dziękuję Ci za odpowiedż
mam nastepne pytania
ale czuję niepweność,mam obawy czy je Tobie zadać.
Bo może nie to miejsce nie ten czas?
jak tu się przechodzi na priva?

czy dzisiaj trenowałas? czy wczoraj?
"to co jest teraz "--masz na myśli wszelkie bodźce zewnętrzne ciagle odreagowywane prze ciebie?
czy zdajesz sobie sprawe z reakcji ciała na ostatnie bodźce?
czy reagujesz najbardziej wizualnie?
jak wgląd godziłaś dzisiaj z myśleniem instrukcji akcji składowych w asanach?

Wyłapujesz ulotne myśli oceniajace i je oddalasz swiadomie czy masz rozpoznawanie myśli oceniajacycych i nieoceniajacych zatomatyzowane?

Czy dzisiaj szukałas czegos okreslonego w ciele i umysle czy tez zatrzymywałaś sie przy tym co Cię akurat zainteresowało?

czy dzisiaj coś Ciebie odrywało od skupienia na twoim obiekcie skupienia?

zasypuję Ciebie pytaniami....
mogę Cię wprawic w zakłopotanie. jesli tak , to prosze napsz o tym
pozdrawiam Modest
  
Re: Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej dzi
PostWysłano: Czwartek, 28 Sierpnia 2003, 16:12 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Bibi
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #197
Posty: 46


[ Osobista Galeria ]




dlaczego pisząc na forum publicznym kierujesz te pytania tylko do mnie? od załatwiania prywatnych spraw są prywatne wiadomości.

poza tym, jeśli zadajesz tak intymne pytania, to może najpierw opowiedz o sobie - ?

i nie rozumiem, do czego w tym wątku zmierzasz.
  
Re: <Bibi> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej dzi
PostWysłano: Czwartek, 28 Sierpnia 2003, 18:28 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
modest
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #227
Posty: 1267


[ Osobista Galeria ]




Przepraszam Ciebie za konsternację w ją Cie jak widzę wprawiłem.

Na usprawiedliwienie mam to,że pierwszy raz rozmawiam tak demokratycznie, swoim jężykiem , na dodatek w wirtualnym kamuflazu
na tematy ktorymi zyję.

Zdaję sobie sprawę,ze moje pytania sa sugerujące, buduję je uzywając swoich konceptualizacji...
A więc byc moze odbierasz je jako inwazję...

taka rozmowa na forum publicznym wymaga zastanowienia się na ile jest bezpieczna
Chyba tu na tym wirtualnym forum niewiele mogę zrobić dla poczucia bezpieczeństwa uczestników.
Kogo się boję i czego?
Ze ktoś kiedyś wykorzysta to co tu piszę przeciwko mnie?
TAK.

korzysci z takiego rozmawiania mogą być nastepujące:
sprawdzam spójność głoszonych przeze mnie poglądów.
Głebsze pogrzebanie w materii ujawnia to czy głoszę zyczeniowe,urocze poglady czy tez zgadzają sie one z moim doświadczeniem z dnia na dzień.

takie sprawdzanie nie jest miłe, ale moze dać wewnetrzną moc.
Jesli nie ma takiej spójności, wczesniej czy później wiekszośc ludzi sie na tym pozna.

Wczoraj trenowałem 3 godziny od 20.15 do 23.15
odpowiadając na moje pytania:
Nie uzywałem sformułowania "to co jest teraz"
starałem sie zrozumieć co sie ze mną dzieje i wczesniej przed treningiem.
Akurat w tych dniach zdumiewam sie tym co sobie uswiadamiam i niewiele rozumiem.
W czasie wczorajszej praktyki własnej nie dawałem sie motywacjom do zalegania , do bezruchu.

Nie wchodziłem w nie agresywnie; parłem i jak tylko pozwalały robiłem asany.

pisząc to całkiem nie wyobrazam sobie pełnej widowni.
Nie wyobrazam sobie jakiejkolwiek widowni.

Bodźce do wykonywanmia akcji składowych asan to były tylko dośc
mgliste idee asan. ale nie chciałem ich uwyraźniać.

wchodziły mi mysli jak sie potem okazywało oceniające. i to brutalnie oceniajace. nic z nimi nie robiłem tyle,ze sie dziwiłem.

Nie szukałem czegos określonego w ciele i umysle
ale tu w tym punktcie mam irytacje teraz ,że nie wiem czego szukac.

uznaję kryterium Iyengara: trening bez odkrycia nowych doznań, sygnałów , smaków czy odcieni to zmarnowany czas. Do luftu -jakby zniesmaczył sie mój ojciec.
No to, to był trening" do luftu"

Tak wczoraj jaki w poprzednich dniach spontanicznie skupiałem sie na bodźcach zewnetrznych.
Z zapałem zaprzysiegłego kibica piłki noznej. Nie mogłem go wyciagnąc ze stadionu.
ZADZIWIAJĄCE!!!!!

Czy te zeznania wystrcza Tobie Bibi za przedstawienie się?
Myślisz ,ze to ekschbicjonizm?
sam nie wiem.

Do czego ja zmierzam w tym watku?
knuję cos?
Bibi, mogę Ci sie nie sprawdzic na forum?
Big Bruder?
  
Re: <modest> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej d
PostWysłano: Poniedziałek, 01 Września 2003, 07:48 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
kobieta
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #231
Posty: 14


[ Osobista Galeria ]




To interesujące, ile myśli możesz wygenerować. Zastanawiając sie, czym praktyka jogi jest dla mnie - moge raczej okreśic, czym NIE JEST. Przystępując do własnej praktyki (bez nauczyciela) mysle tylko o asanie, w której jestem w danej chwili. Jedna asana przechodzi w druga, a plan mam jedynie ogólny. Po co tak sie rozpływać w dywagacjach? Ijeszcze tak na marginesie: Bibi wystepuje z odkrytą twarzą, Ty - ukrywasz swoją. A pytania zadajesz bardzo intymne.
  
Re: <kobieta> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej
PostWysłano: Poniedziałek, 01 Września 2003, 21:28 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Loosh
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #224
Posty: 32


[ Osobista Galeria ]




Bibi wystepuje z odkrytą twarzą, Ty - ukrywasz swoją.

To nie ma nic wspólnego z wartością postów.

A pytania zadajesz bardzo intymne.

Bo joga chyba jest intymna jeżeli się w nią wgłębiać. Pobieżnie można porozmawiać o asanach o ich prawidłowym wykonaniu, ale jest to forum dla joginów czy ludzi jogą tylko zainteresowanych więc powinno ono służyć do wydobywania i dzielenia się informacjami z innymi o ich doświadczeniach, o posiadanej wiedzy, o tym co czują podczas ćwiczenia, jak joga ich zmienia, w jakich porach dnia ćwiczą, jak joga wpływa na ciało, umysł i duszę itd itd. Nikt nie zmusza do odpowiedzi na te pytania przecież. Można też odpowiedzieć privatnie a nie na forum. Nie wiem czemu czepiasz się modesta, czytaj uważniej wątki. Modest wyraźnie dał znać, że jest początkujący i że może przejść na priva.

Po co tak sie rozpływać w dywagacjach?

Od tego chyba jest to forum, by dywagacje na temat jogi i tematów pokrewnych prowadzić, no nie?
  
Re: <Loosh> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej
PostWysłano: Wtorek, 02 Września 2003, 09:29 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Bibi
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #197
Posty: 46


[ Osobista Galeria ]




Kobieta i Loosh - kwestie, które nie dotyczą jogi prosze sobie wyjaśniać w wiadomościach prywatnych.
  
Re: Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej dzi
PostWysłano: Wtorek, 02 Września 2003, 09:44 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Bibi
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #197
Posty: 46


[ Osobista Galeria ]




modest :
Przepraszam Ciebie za konsternację w ją Cie jak widzę wprawiłem.


Nie wprawiłeś mnie w konsternację.

modest :
uznaję kryterium Iyengara: trening bez odkrycia nowych doznań, sygnałów , smaków czy odcieni to zmarnowany czas.


Nie zawsze może tak być, że odkrywasz coś nowego. Czy trenując codziennie przez 10 lat można za każdym razem odkryć coś nowego? Chyba tylko doświadczyć czegoś od nowa...

modest :
Czy te zeznania wystrcza Tobie Bibi za przedstawienie się?
Myślisz ,ze to ekschbicjonizm?
sam nie wiem.


Nie, to nie ekshibicjonizm. Dobrze jest porozmawiać o tym, co się robi i głęboko przeżywa z osobami, które mają podobne doświadczenia.

modest :
Do czego ja zmierzam w tym watku?
knuję cos?


Trudno zrozumieć ogólny sens Twoich wypowiedzi. Są mało komunikatywne. Na przykład nie mma pojęcia, co to znaczy:

modest :
Bibi, mogę Ci sie nie sprawdzic na forum?
Big Bruder?


Proszę, żebyś pisał na temat (o jodze), a nie o tym, czym jest dla Ciebie internet...
  
Re: Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej dzi
PostWysłano: Wtorek, 02 Września 2003, 13:13 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
modest
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #227
Posty: 1267


[ Osobista Galeria ]




Bibi napisała
Nie zawsze może tak być, że odkrywasz coś nowego. Czy trenując codziennie przez 10 lat można za każdym razem odkryć coś nowego? Chyba tylko doświadczyć czegoś od nowa..[quote]

sorry Bibi ale nie mów za mnie co ja mogę a czego nie mogę.
Nawet mnie na oczy nie widziałaś to niby skąd masz to wiedzieć?
Od pozwalania mi na to czy tamto albo zabraniania jestem ja.

Wierze w to kryterium Iyengara. Jest ono niesłychanie wygórowane, ale nie zdeprecjonuję go tylko dlatego ze moje doświadczenie nie spełnia go.
wierzę,że trenując z pustym umysłem i czystym sercem(To konrada) moge odkrywac nowe znaczenia kazdej chwili. Takze tej kiedy wykonuję asany.
Zdarzały mi sie okresy gdy postrzegałem bardzo świeżo, gdy moja swiadomośc nie była ocieżała i skonfliktowana tylko lekka i nieograniczenie(?) przestrzenna .
wtedy miały miejsce odkrycia.
w moim doswiadczeniu sa całe miesiące,jesli nie lata, gdy najwazniejszą satysfakcją było zaliczenie ,czy odrobienie obowiązkowego punktu programu dnia. czyli praktyki własnej.
pamietam te ocieżałości , te niecheci jakieś nieokreslone, które uniemozliwiały zauwazenie nowego odczucia , aspektu, czy skojarzenia.
W czasie praktyki.
gdy praktyka stawała sie obowiązkiem trudno mi było spełniać powyższe kryterium.
Gdy wracałem z udanych warsztatów byłem pełen entuzjazmu, checi na opanowywanie nowych asan, czy ich sekwencji.
Napalałem się na nowe , bardziej złozone kompozycje instrukcji składowych asan. Ach , co to były za odjazdy........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

wierzę, ze mogę sam i w grupie wykreować takigo ducha, taka atmosferę, radosnego badania, odkrywania ,zabawy i logicznego myslenia, otwartego , smiałego.

Zmiany przychodzace z Puny, po odrzuceniu dziwactw, deformacji na stacjach przekaźnikowych ,na przestrzeni lat układają sie wedle określonych prawidłowości.
wierzę ,że mogę dokonac transferu tych prawidłowości na moje zachowania w praktyce własnej.
Mogę sam iść w kierunku wyznaczonym przez Iyengara & company

Kiedyś Sławek Bubicz wygłośił zarliwą przemowę agitującą za traktowniem treningu jako improwizowanego utworu muzycznego.
na taki trening -mówił- wpływa wszystko: pogoda, nastroje w domu,
stan kasy, aktualna forma fizyczna, oswietlenie, skład grupy, wiadomości polityczne wysłuchane z rana, konstelacja gwiazd. itd itd.
Iyengar gdzies mówi,że gdy sam trenuje jest naukowcem, gdy demonstruje jest artysta..
te idee sa mi bliske
zapobiegaja sztampie, szpanowi . Sa bliskie pojmowania praktyki własnej jako doświadczenia merkurialnego jakby powiedział Arnold Mindel.;są bliskie doświadzcenia zyciowego zmiennego z niespodziankami nieprzewidzialnego, a więc takiego, które angazuje Dziecko( Eric Berne)
TO JEST TO.


[/quote]
  
Re: <Bibi> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej
PostWysłano: Wtorek, 02 Września 2003, 23:02 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Loosh
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #224
Posty: 32


[ Osobista Galeria ]




Bibi to jeszcze nie prywatnie było. :-) Wątek jest pytaniem, o opowiadanie o swojej praktyce. Odpowiedziałem nawiązując do tematu wątku. Chyba to ważne dla jogina o tym, co pisze Modest, chociaż, nie zawsze zrozumiale, nie sądzisz? Możemy się zastanowić, ile opowiadać na forum, jak daleko można się wgłębić w opowiadanie o swojej praktyce i jak ważne może to być dla innych? Czy potrzebne są takie dywagacje? Czy warto w ogóle dzielić się wrażeniami ze swojej praktyki? itd. Kobieta swoim postem powiedziała na wiele powyższych pytań "nie". Ciągnijmy dyskusję. Nie bądź zbyt surowa. :-)
  
Re: <Bibi> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej dzi
PostWysłano: Środa, 03 Września 2003, 22:29 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
modest
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #227
Posty: 1267


[ Osobista Galeria ]




.Panie Bibi i kobieta zwracacie mi uwagę, że na forum publicznym zadaję niestosownie intymne pytania odnośnie praktyki własnej.

Przychodzą mi do głowy takie sytuacje intymnej komunikacji: rozmowa kochanków w czasie uprawiania miłości, zwierzenia czynione osobistemu lekarzowi, rozmowy tylko dla uszu najbliższej przyjaciółki. Poufne rozmowy dysydentów politycznych czy religijnych.

W każdym przypadku upublicznienie informacji z tych sytuacji grozi przykrościami lub represjami ( kompromitacje, wyroki choćby skorupkowe, utrata przyjaźni).

Więc prowokuję takie przykrości dla mnie i dla rozmawiających na ten temat?

Jest dla mnie rewelacją wniosek, że w czasie praktyki własnej jogi Iyengara przeżywamy intymnie.
Ja to wiem, ale czułem się z tym źle. A tu się okazuje, ze nie tylko ja przeżywam intymnie w czasie praktyki własnej jogi.!!!!!!!!!!!!! REWELACJA!!!!!!!!

Czy cieszę się przedwcześnie? Powiecie, że wy wcale nie przeżywacie intymnie praktyki własnej jogi??????
Tylko tak jak trzeba , wiadomo jak.
I żebym spadał?

Niesamowite jest to, ze nie możemy mówić na forum internetowym otwarcie i śmiało o wszystkim, co przezywamy w czasie praktyki własnej jogi. Jest jakaś tajemnica?
Jakieś tabu?, coś tylko dla wybranych zaufanych?
Coś nas pęta i knebluje? Co ukrywamy? Przed kim? Po co?

Przecież nic nas nie łączy, tak naprawdę. Tyle, ze wszyscy jesteśmy dziećmi Iyengara? Wedle jego deklaracji. Czyli Bibi I Kobieta są moimi siostrami?

Ericson (Psycholog, terapeuta. Mamy w Polsce Instytut Ericsonowski) namawiał swojego klienta : Udawaj. Po dwudziestu latach udawania , to co teraz udajesz będzie twoją naturą.
Ale Zosia Milska –Wrzesińska z Laboratorium Psychoedukacji rzekła raz:
I F (światowej sławy sportowiec) kiedyś przyjdzie po pomoc. Nie można być latami tylko i wyłącznie człowiekiem sukcesu.
W książkach Arnolda Mindela jest dużo przykładów umierających na raka , bo przez lata trzymali w sobie silne emocje.
Ideałem jogicznym i warunkiem zdrowia wedle terapeutów, wschodnich mędrców
jest przepływ energii. Brak bloków energetycznych , czyli tez mięśniowych. Mój przyjaciel makrobiotyk co i rusz przypominał: blok to umieranie
Czy wczoraj w czasie praktyki własnej podtrzymywałem moje bloki? Jak one wpływały na moją praktykę?
Wczoraj przeczuwałem puszczenie bloku wokół kręgosłupa piersiowego.
Ale nie trenowałem na tyle długo, żeby puścił.
Intryguje mnie odradzanie się bloków. Jakie są przyczyny? Intuicyjnie widzę jak myślenie spina. Ale wydaje mi się, że w wielu wypadkach coś jeszcze buduje bloki.

Apel: Panie Modeście czy zechciałby Pan nie kląć, nie latać jak kot z pęcherzem na widok bloku ? Czy zechciałby Pan nie opędzać się od bloku? Czy zechciałby Pan zakolegować się z blokiem? Gdyby zechciał Pan usłyszeć prawdę bloku byłoby cudownie.
---I poznałby Pan swoją prawdziwą naturę—przymilnie , zmysłowym szeptem podpowiada pewna lilija.
--- A co to ? Niby jestem jakiś humanista? Że mam się kolegować z kaleką? – odpowiada hipersupermacho.
--- Nie proszę pana, idzie pan na łatwiznę nie przyznając się do bloków. Trzeba odwagi i siły, żeby z nimi żyć. Trzeba wielkiej mądrości, żeby się od nich uczyć.
Więc co pan powie w czasie dzisiejszej praktyki?
  
Re: <modest> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej d
PostWysłano: Czwartek, 04 Września 2003, 20:56 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Loosh
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #224
Posty: 32


[ Osobista Galeria ]




Więc co pan powie w czasie dzisiejszej praktyki?

Dzień dobry bloku. Wiem, że już nie raz ze sobą mieliśmy do czynienia, ale widzisz, musi nadejść koniec naszej współpracy na dotychczasowych warunkach. Kiedyś budowanie tam było mi potrzebne, ale teraz już nie, więc żegnaj, pa. Już bloków we mnie nie będzie, wszystko będzie płynąć nieprzerwanie. Kiedyś bloku, to ty kierowałeś mną, wpływałeś na moje życie. Teraz ja biorę odpowiedzialność za swoje życie i nie jesteś mi już potrzebny. Wiem jednak, że czasem jeszcze powrócisz wbrew mej woli i będziesz chciał mi coś oznajmić, czasem pouczyć, dać znać, że coś źle. Z góry dzięki za tę pomoc, będę otwarty na tę pomoc i szybko sobie będę radził z tymi trudnościami.

Czym się dzielić na forum a czym nie? Człowiekowi przeciętnemu trudno mówić o sobie, o swojej praktyce duchowej. Jednak, nauczyciele powinni to umieć i powinni się dzielić jak najlepiej potrafią swoimi przeżyciami. W końcu są nauczycielami, a joga to nie tylko ćwiczenia fizyczne, co pokrótce pokazał mi fred w innym wątku i widać po tym wątku. W końcu także, ci co wynaleźli jogę i ich różne odmiany, jak np. Iyegnar musieli podzielić się intymnymi przemyśleniami swoją wiedzą praktyką, swoimi wnioskami, aby inni mogli pójść ich drogą. Nauczyciel, który nie potrafi i nie chce odpowiadać na pytania o własnej praktyce, nie będzie w pełni nauczycielem. Będzie on tylko przekazicielem wiedzy ograniczającej się do ciała i trochę do umysłu, a Fred zwrócił mi uwagę, że joga to także duch. Ilu nauczycieli potrafi rozmawiać o duchu w jodze?

Tym postem zostawiam was jogini, pozdrawiam i życzę wspaniałego rozwoju. Czy tu jeszcze zawitam, czas pokaże, a tymczasem... krótkie pa
  
Re: <modest> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej d
PostWysłano: Czwartek, 04 Września 2003, 22:14 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Wujek Zed
Stary pierdoła
 
Użytkownik #165
Posty: 1361


[ Osobista Galeria ]




Wybacz Łaskawy Panie, o jodze nie wiem za wiele, ale czytanie Twoich postów do zgłebiania tej dziedziny mnie nie zachęca, co więcej, odnoszę wrażenie, że jest to forum ludzi "inteligentnych inaczej" (o wybaczenie proszę pozostałych uczestników dysputy).
Powiedz może o co Ci chodzi...
Może kumpli szukasz, albo co...??
  
Re: <Wujek Zed> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twoje
PostWysłano: Czwartek, 04 Września 2003, 23:19 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
modest
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #227
Posty: 1267


[ Osobista Galeria ]




Wujku Zedzie, przeczytaj jeszcze raz ,moze coś znajdziesz dla siebie a może nie.....
A może coś powiesz od siebie? Rozumiem,że Ciebie ruszyło to co piszę a najbardziej, konkretnie to co Ciebie rusza?
Modest
  
Re: <modest> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twoje
PostWysłano: Piątek, 05 Września 2003, 00:14 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Wujek Zed
Stary pierdoła
 
Użytkownik #165
Posty: 1361


[ Osobista Galeria ]




Konkretnie?
Szczerze?
Najbardzej poruszył mnie bełkot.
  
Re: <Wujek Zed> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twoje
PostWysłano: Piątek, 05 Września 2003, 00:42 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
modest
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #227
Posty: 1267


[ Osobista Galeria ]




no to nie pogadamy.
  
Re: <Loosh> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej d
PostWysłano: Sobota, 06 Września 2003, 18:06 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
modest
Pro uczestnik
<tt>Pro uczestnik</tt>
 
Użytkownik #227
Posty: 1267


[ Osobista Galeria ]




Dziekuje Loosh za wsparcie

Wiec co pan powie w czasie dzisiejszej praktyki?

Łatwiej mi było dziś mówić niż blokowi,
Blok na początku praktyki był między kręgami D1-D4.
Pierwszy raz rozróżniłem fizyczne odczucia tego bloku od emocjonalnych. Wcześniej pojmowałem je synkretycznie.
Pojmowanie oddzielnie zmieniających się aspektów emocjonalnego i fizycznego ułatwiło mi wzmacnianie przestrzennego pojmowania tego co jest grane we mnie.

Odpuściłem sobie żelazny chwyt za gardło żebym stał w pionie.

Bez angażowania wielkich mocy rozłożyłem matę, wziąłem kostki i paski nie śpiesząc się zacząłem trenować
Odpuściłem sobie program asan. Najważniejsze było obserwowanie, co jest grane w emocjach, ciele.
W miarę takiego treningu wracała mi energia ciała, optymizm i jasność myślenia.

Blok uświadamiałem sobie w kanale wizualnym (termin Mindela)
Fantazjowałem taką jakby brzoskwinię prawie zjedzoną do końca z pływającymi włókienkami miąższu
Blok się rozpuszczał i znikał.
Jak mogłem potężną energię bloku wykorzystać do praktyki własnej?
Z szacunkiem dla prawdy tego bloku, z szacunkiem dla funkcji tego bloku w moim życiu? Czego mnie ten blok uczy? Jak mogę odpowiedzieć na te pytania?

Gdy biedziłem się nad zrozumieniem bloku pojawił się pełen czaru , w ujmujący sposób zachowujący się guru jogowy. W oranżach, złocie i w wolnym rytmie medytacyjnej muzyki.

Przytłoczył mnie. Przypomniał tytaniczną moc imperatywu jak żywioł Przyrody: TRENUJ…

Być może nie potrafiłem od niego wziąć, czego potrzebowałem.
„Gdy już sobie poszedł” poczułem ulgę, radość, wolność. Zostałem sam w swoim domku, może było szarzej, smutniej, ale błogo i spokojnie. Mogłem „sam bawić się za stodołą, w cieniu” Poznawać i uczyć się.
Uważam to odczucie bycia samemu w spokoju, w łagodnej wiejskiej ciszy za bardzo ważne we wczorajszej praktyce własnej.
  
Re: <Wujek Zed> Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twoje
PostWysłano: Poniedziałek, 08 Września 2003, 11:03 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
Bibi
Bywalec
<tt>Bywalec</tt>
 
Użytkownik #197
Posty: 46


[ Osobista Galeria ]




Zed, bardzo Cię proszę, uzywaj priva.

_ _ _

Moja wczorajsza praktyka była czystą przyjemnością. Nie miałam planu, ani nawet nie planowałam ćwiczyć. Po prostu w pewnym momencie samo mi się zaczęło ćwiczyć. Robiłam wszystko na luzie, ale poprawnie. Długie czasy, bylo mi tak przyjemnie, że nie chcialo mi sie konczyc asan. Głównie czułam stabilnosc w calym ciele i umysle.

[Nie byla to typowa iyengarowska praktyka, ale ja też nie czuje sie jego córką i nie musze wszystkiego robic, jak każe guruji.]
  
Re: Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej dzisiejszej prak
PostWysłano: Poniedziałek, 08 Września 2003, 13:49 Odpowiedz bez cytowania Odpowiedz z cytatem
dioryt
Dekurion ;-)
<tt>Dekurion</tt> ;-)
 
Użytkownik #238
Posty: 10


[ Osobista Galeria ]




do Wujka Zeda...
jestes tam?
jesli tak, zapraszam na priva... myślę, że bez bełkotu (oby!) moge sie podjąc coś Ci wyjasnic na temat praktyki jogi. Jesli jestes zainteresowany.
pozdrawiam
  
Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej dzisiejszej praktyce
Forum dyskusyjne -> Umysł i ciało -> Joga

Strona 1 z 53  
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów w całości lub części jest niedozwolone. Wszelkie informacje zawarte w tym miejscu są chronione prawem autorskim.



Forum dyskusyjne Heh.pl © 2002-2010